niedziela, 28 maja 2017 r.

Lublin

Skrucha jest im obca

Dodano: 27 grudnia 2005, 20:56

Krakowska prokuratura nie zrezygnowała z wysokich kar dla Andrzeja Grykałowskiego, niegdyś wpływowego lubelskiego urzędnika i prokuratora z Lubartowa Macieja Skrętowicza. Ci zaś wraz z Adamem Kaznowskim, trzecim głównym oskarżonym w aferze korupcyjnej, domagają się uniewinnienia bądź skierowania sprawy do ponownego rozpoznania. Do Sądu Rejonowego w Lublinie wpłynęły właśnie ich odwołania od wyroku skazującego.

Przypomnijmy. Wiosną 1998 roku w Trzcińcu pod Lubartowem został obrabowany Krzysztof A. Wśród napastników był Artur, syn Andrzeja Grykałowskiego, wówczas dyrektora jednego z wydziałów Urzędu Miejskiego w Lublinie oraz Sławomir S., klient mecenasa Kaznowskiego. Grykałowski wyłożył pieniądze na łapówkę dla prokuratora Skrętowicza za wyniesienie z prokuratury kopii akt. Mecenas Kaznowski potrzebował ich, by napisać kluczowemu świadkowi instrukcję, jak ma zeznawać. Za te przewiny Sąd Rejonowy w Lublinie posłał całą trójkę na dwa lata do więzienia.
Adwokat Kaznowski w swojej apelacji stwierdza, że sędziowie byli nieobiektywni, a na procesie go szykanowano. Utrzymuje, że instrukcję napisał, bo chciał, żeby świadek złożył precyzyjne zeznania.
Prokurator Skrętowicz zaprzecza, żeby skopiował akta, a potem je sprzedał. Wylicza dowody świadczące o braku bezstronności sądu. Grykałowski uważa, że powinien dostać wyrok w zawieszeniu, bo działał z motywów rodzinnych i tylko nieznacznie naruszył prawo.
Odwołuje się też prokuratura w Krakowie. Chce podwyższenia kar: dla Grykałowskiego trzy i pół roku więzienia, a dla Skrętowicza czterech lat. Motywuje to tym, że Grykałowski, broniąc syna, usiłował przerzucić winę na innych napastników. Skrętowicz natomiast próbował wrobić w wyniesienie akt swoją koleżankę z pracy. – Nie wykazali żadnej skruchy – argumentuje krakowska prokuratura.
Sprawa z apelacjami trafi teraz do Sądu Okręgowego w Lublinie.
Dariusz Jędryszka


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń:

Alarm24 telefon 691 770 010
Kliknij i dodaj swojego newsa!