czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Śledzą corhydron

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 listopada 2006, 18:55

Lubelskie prokuratury wszczęły cztery śledztwa dotyczące śmiertelnych skutków, które mógł wywołać Corhydron. Prowadzą je prokuratorzy z Ryk, Krasnegostawu, Zamościa oraz z prokuratury rejonowej Lublin - Północ.

- Zawiadomienia złożyły rodziny pacjentów, które śmierć swoich bliskich wiążą z zażyciem leku - mówi Ewa Piotrowska, rzeczniczka prokuratury apelacyjnej w Lublinie. - Zauważyły u nich objawy podobne do tych, które wywołał lek z niebezpiecznej serii. Postępowania prowadzimy w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci.
Po wybuchu afery z Corhydronem wprowadzono zakaz sprzedaży tego leku w całym kraju. Kto ma w domu Corhydron powinien oddać go w jakiejkolwiek aptece. - Od początku ubiegłego roku do chwili wycofania leku kupiło go na recepty refundowane przez fundusz zdrowia 409 mieszkańców Lubelszczyzny - przekazał wczoraj Łukasz Semeniuk, pełniący obowiązki rzecznika prasowego Narodowego Funduszu Zdrowia w Lublinie. - Wśród nich jest 14 osób, które nabyły niebezpieczną serię z substancją zagrażającą życiu.
Nadal nie wiadomo, ile osób kupiło Corhydron na recepty nierefundowane, ze 100-procentową odpłatnością. Trwają poszukiwania. Aptekarze są dobrej myśli. Mówią, że każda sztuka sprzedanego leku jest do odnalezienia. - Przekazaliśmy policji wydruki sprzedaży. Do wszystkich klientów można dotrzeć - mówi Krzysztof Przystupa, prezes Okręgowej Izby Aptekarskiej w Lublinie.
Zdaniem prezesa Przystupy obietnice o oddaniu pieniędzy tym, którzy przyniosą do aptek Corhydron mogą wywołać zamieszanie. - Nie wiadomo ile pieniędzy wypłacić, bo ceny leku były bardzo różne - zauważa Przystupa. - Będziemy wydawać zaświadczenia o zwrocie leku będące podstawą do ubiegania się o zwrot kosztów. (dj, step)

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!