czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Śledztwo w sprawie zastępcy prezydenta Lublina

Dodano: 30 kwietnia 2010, 15:31
Autor: (drs)

Jest prokuratorskie śledztwo w sprawie głośnego wyjazdu Elżbiety Kołodziej-Wnuk, zastępcy prezydenta Lublina do Warszawy. Wszczęła je dzisiaj Prokuratura Rejonowa Lublin-Północ.

Przypomnijmy: 19 grudnia ub. r. Elżbieta Kołodziej-Wnuk wyjechała w delegację do Warszawy wysłana przez prezydenta do ministerstwa. Wiózł ją służbowy samochód. Zamiast do ministerstwa dojechała wraz ze swym mężem na lotnisko Okęcie. Stąd odleciała na urlop do Malezji. Gdy wracała z urlopu 12 stycznia wóz Ratusza odebrał ją z lotniska, ale ten kurs od razu był uznany za prywatny i na koszt Kołodziej-Wnuk.

Pani prezydent początkowo tłumaczyła, że w Malezji odbyła kilka spotkań i wiozła tam miejskie foldery więc jej "prywatny wyjazd był w pewnej mierze też służbowy”. Później za pośrednictwem swej rzeczniczki przepraszała i zapewniała, że z własnej kieszeni zapłaci oszacowane przez Ratusz na 1100 zł koszty wyjazdu.

Po naszych publikacjach prokuratura rozpoczęła tzw. czynności sprawdzające i wystąpiła do Urzędu Miasta o dokumenty. Dopiero dzisiaj zdecydowała się na wszczęcie śledztwa.

– W trybie czynności procesowych nie możemy przesłuchiwać świadków. Możemy to robić tylko w trakcie śledztwa – tłumaczy Marek Zych, wiceszef Prokuratury Rejonowej Lublin-Północ.

– Przesłuchania są konieczne, ponieważ w oparciu o przekazane nam dokumenty nie da się wyjaśnić wszystkich okoliczności zdarzenia i prawidłowości działań pani prezydent. Planujemy także jej przesłuchanie. Śledztwo prowadzone jest w sprawie przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści za co grozi do 10 lat pozbawienia wolności – mówi Zych.

Choć sprawa wyszła na jaw już cztery miesiące temu, to dalej jest wokół niej wiele niejasności. Sama Kołodziej-Wnuk od stycznia nie znalazła czasu by odpowiedzieć na 11 przesłanych przez nas pytań, choć zapewniała, że to uczyni, a przepisy każą jej udzielić odpowiedzi w ciągu 14 dni.
Czytaj więcej o:
Dami
beduin
KierowNIK
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Dami
Dami (5 maja 2010 o 12:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mam nadzieje ze nasze sady zbadaja ten przypadek (nie odosobniony) i ja uarza jak nalezy i niech to bedzie przyklad dla kazdego polskiego urzednika.
Rozwiń
beduin
beduin (1 maja 2010 o 12:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy kiedyś nadejdzie czas że ludzie się opamiętają ,przejrzą na oczy zobaczą to co skrzętnie urzędnicy ukrywają , jestem wprost zdumiony mamy XXI w. ludzi którzy potrafią czytać , i zdawało by się myśleć logicznie a tu kobita z prowincji wespół z innymi prowincjonałami robi w konia wszystkich dookoła i twierdzi że się wszyscy czepiają ! To mi przypomina złapanego złodzieja za rękę ale ten złodziej udowadnia przed sądem ,że to złapano nie jego rękę i najbardziej zaskakujące jest to że sąd daje mu wiarę !. Dlaczego tak się dzieje ,dlaczego od nas szaraków wymaga się szacunku do prawa i poszanowania jego przepisów a tych z niby góry to nie dotyczy jakie to są standardy skąd zapożyczone że są równi i równiejsi ? Czy powodem jest tylko to że ktoś został przez nas do czegoś wybrany że powinien nas godnie reprezentować że powinien dbać o Godność Urzędu dbać o interesy społeczności w końcu za to pobierają bardzo wysokie pensje ale dlaczego w takim razie tego do czego zostali powołani nie wypełniają a kpią z nas w sposób prostacki czyli mają nas za ubezwłasnowolnionych durniów którym wszystko można wcisnąć !.
Rozwiń
KierowNIK
KierowNIK (1 maja 2010 o 09:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Znamienne jest to, że tak jak w innych krajach za wykorzystywanie stanowiska służbowego do celów prywatnych jest paragraf karny.
Inną sprawą jest to co z tego faktu wynika tu a co tam.

Ten material o śledztwie dedykuję tym wszystkim którzy rozpisywali się na łamach forum dziennika o zasadności korzystania z samochodów służbowych przez urzedników, usprawiedliwianie jazd służbowymi autami z domu do miejsca pracy i powrotnie itp.
Kiedyś ktoś wystawi im rachunki - za zużytą do granic możliwości infrastrukturę drogową również!
Rozwiń
WASYL
WASYL (1 maja 2010 o 08:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Głupi urzędas. Prywatne auto koszt jazdy do Wa-wy i z powrotem 300 zł parking na dwa tygodnie przy lotnisku 500 zł. Spokój od zarzutów bezcenny. A tak zapłaciła ponad 2 tys za jazdę ratuszowym autem. I jak tacy ludzie mają skutecznie zarządzać miastem jak nie potrafią sobą
Rozwiń
taktak
taktak (30 kwietnia 2010 o 21:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size=3]Najlepsze jest to że pan Łątka korzysta w ten sam sposób ze służbowego samochodu, nawet podwożąc wszystkich po imprezach i nikt na ten temat nie robi afery.Pozdrawiam Pana Łątkę i chce wyrazić podziw za szybkie zorganizowanie posady dla Pana i to już nie pierwszy raz.[/size]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!