wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Smak Węgier

Dodano: 5 grudnia 2006, 17:05

Specjalnie dla Dziennika Robert Makłowicz

• W środę o godz. 17 w Empiku w Galerii Centrum w Lublinie będzie pan podpisywał najnowszą książkę o smaku Węgier. Dlaczego ten smak na pierwszy tom serii?
- Moja babcia po kądzieli nazywała się z domu Weidinger i do końca życia lepiej posługiwała się węgierskim niż polskim. Moja pierwsza zagraniczna podróż w wieku czterech lat - Węgry. W pamięci małego Robusia na zawsze został kociołek z zupą rybną i ostra papryczka.
• To może jakiś przepis w prezencie?
- Zupa na kaca może być? Potrzebujecie: po pół kg kiszonej kapusty i surowej wędzonki, 25 dag paprykowej kiełbasy, 1 łyżkę smalcu, 1 cebulę, 1 łyżkę ostrej papryki w proszku, pół szklanki kwaśnej śmietany, 1 łyżkę mąki, sól i pieprz.
• Co dalej?
- Ugotować wędzonkę do miękkości, pokroić w kawałki, wywar zachować. Odcisnąć kiszoną kapustę, sok zachować, przesiekać, wrzucić z mięsem do wywaru i gotować aż zmięknie. Na patelni zezłocić na smalcu cebulkę, zdjąć z ognia, wsypać paprykę w proszku, wymieszać, dodać mąkę, postawić na ogniu. Wlać sok z kapusty i tą zasmażką zaprawić gorącą zupę, wrzucić kiełbasę w plasterkach, po 10 minutach dodać kwaśną śmietanę. Sól, pieprz, jeszcze papryka w proszku i gotowe.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!