sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Śmierć policjanta. Taksówkarz stanie przed sądem

Dodano: 9 stycznia 2014, 14:45
Autor: (jsz)

Jest akt oskarżenia w sprawie Henryka G., taksówkarza z Lublina. Mężczyzna spowodował wypadek, w którym zginął policjant. Kierowca przyznał się do winy i chce dobrowolnie poddać się karze.

Sprawą zajmie się Sąd Rejonowy Lublin Zachód. Śledczy wnioskują o wydanie wyroku bez procesu. 65-letni taksówkarz uzgodnił bowiem z prokuratorem karę dwóch lat więzienia w zawieszeniu na pięć. Do tego należy doliczyć grzywnę oraz roczny zakaz prowadzenia pojazdów. Mężczyzna przyznał się do spowodowania tragicznego zderzenia i wielokrotnie wyrażał skruchę. Do wypadku doszło w październiku ubiegłego roku, przy ul. Nadbystrzyckiej w Lublinie. Taksówkarz czekał na postoju, w pobliżu Politechniki Lubelskiej. Kiedy dostał wezwanie z centrali, wyjechał z zatoki. W tym samym czasie, od strony ul. Zana jechał 37-letni aspirant Tomasz Skowronek z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji. Prowadził służbowy motocykl. Miał włączone sygnały świetlne i dźwiękowe. Kiedy taksówkarz wyjechał z postoju, policjant próbował go ominąć, zjeżdżając na lewy pas. Niestety, ford focus poruszał się w tym samym kierunku. 37-latek z olbrzymią siłą uderzył w samochód. Zginął na miejscu. Henryk G. tłumaczył, że spoglądając w lusterka nie widział motocyklisty. W jego samochodzie zamknięte były wszystkie szyby. Śledczy ustali, że opuszczając postój, kierowca nie włączył kierunkowskazów. Nie zachował ostrożności i nie ustąpił pierwszeństwa. W ten sposób doprowadził do wypadku. Obaj uczestnicy wypadku byli trzeźwi. Zmarły tragicznie policjant miał za sobą 14 lat służby. Służba w drogówce była jedną z jego pasji. Zostawił żonę i córkę.
Czytaj więcej o: policja wypadek nadbystrzycka
pamiętający
Zenek
wuzel
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

pamiętający
pamiętający (9 stycznia 2014 o 17:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

przeczytaj artykuł obok. Policjant zabił dziewczynę i jak tchórz zwiał z miejsca wypadku. Taksówkaz zabił policjanta bo wyjechał z zatoki i nie włączyl kierunku (co i tak by niczego nie zmieniło gdyż glina nie miał tzw ograniczonego zaufania). Facet wyraża skuchę. Jako karany przez 5 lat od upływu wykonania kary nie będzie mógł pracować jako taxi a co zrobił policjant? Zabił dziewczynę, a mechanikowi powiedział że to sarna była. 4 dni sobie żył w domu, dymał żonę, czytał gazety o wypadku i razem sobie oglądali telewizję i pewnie komentowali jaki to drań był ten co uciekl, pewnie mówił żonie i rodzinie, że jakby on jako policjant dopadł takiego to by go za kratki wsadził.

Rozwiń
Zenek
Zenek (9 stycznia 2014 o 17:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie oceniajmy nikogo,napewno nikt o zdrowych zmysłach specjalnie tegoby  nie zrobił i ciągłe czepianie sie kierowców taxi.Każdy popełnia jakieś wykroczenia. Nadnienie że policja też staje na przystankach MPK, zakazach a przecież mogą to tylko robić jeżeli stają sie pojazdem uprzywilejowanym sygnały świetlne podczas interwencji.Ludzie są bezwzględni potrafią tylko oceniać a co jeżeli sami są oceniani. dodam. a cozrobił policjant wólka lubelska dlaczego potrącił dlaczego uciekł. Nauczcie sie ludzie pokory i nie robcie tego co wam nie miłe.

Rozwiń
wuzel
wuzel (9 stycznia 2014 o 17:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pojedzcie do Hiszpanii tam 50% kierowców nie używa kierunkowskazów.

Rozwiń
Leon niezawodowiec
Leon niezawodowiec (9 stycznia 2014 o 16:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Mam nadzieję,że sąd nie nabierze się na bajki taksówkarza.Spowodował wypadek ze skutkiem śmiertelnym i za to powinien  odpowiedzieć.Jestem za karą bezwzględnego więzienia,choć to i tak nie wróci życia młodemu chłopakowi.

Rozwiń
Arystoteles
Arystoteles (9 stycznia 2014 o 15:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

jeśli kogo przerasta używanie kierunkowskazów - niech nie wsiada za kierownicę. To jest zmora nie tylko taksówkarzy, ale ogólnie tych mniej "mądrych" kierowców.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!