poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Śmierdzący problem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 stycznia 2006, 19:58
Autor: Rafał Panas

Wybierane wiaderkami szambo cuchnie nie do wytrzymania. A toaleta jest na podwórku. Tak żyje w naszym mieście wiele rodzin. Ale miasto nie umie sobie z tym problemem poradzić.

Zarząd Nieruchomości Komunalnych zarządza w imieniu miasta 24 budynkami, które mają szamba. Większość stoi w biedniejszych dzielnicach, np. na Bronowicach, w rejonie ulic Drewnianej, Biłgorajskiej, Łęczyńskiej. Mieszkańcy niechętnie mówią o warunkach, w jakich żyją. Bardziej rozmowna jest jedna z osób, która zawodowo zajmuje się nieruchomościami. Opowiada, prosząc o anonimowość: W zimie to jeszcze pół biedy. Ale latem smród szamba roznosi się po całym podwórku. W dodatku nieczystości trzeba wybierać wiaderkami, bo samochód nie jest w stanie dojechać do każdego szamba. Trudno to sobie wyobrazić w XXI wieku, w czasach zjednoczonej Europy i Internetu.
Miasto nie poradziło sobie z tym problemem. – W ciągu dwóch lat zlikwidowaliśmy szamba w trzech budynkach – wylicza Artur Cichoń, rzecznik prasowy Zarządu Nieruchomości Komunalnych. Dlaczego tak mizernie?
– To inwestycja, więc pieniądze dostajemy z budżetu miasta. A tych jest o połowę mniej, niż zgłaszamy – tłumaczy Cichoń. Likwidacja szamba pochłania 30–50 tys. zł. W 2005 roku ZNK miał 1,5 mln zł, ale na dwie konkretne inwestycje.
Problem nie tylko w miejskiej kasie. Na 24 budynki zarządzane przez ZNK 15 ma prywatnych właścicieli. – Nie możemy wydawać publicznych pieniędzy na prywatne budynki – mówi Cichoń.
– Zrobiliśmy kanalizację na wielu ulicach, przy których są szamba np. na Łęczyńskiej, Drewnianej czy Biłgorajskiej. Jednak to prywatni właściciele budynków powinni wyłożyć pieniądze na budowę przyłączy – mówi Henryk Korczewski, dyrektor Wydziału Strategii i Rozwoju w lubelskim magistracie.
– Część budynków z szambami jest na terenach przewidzianych pod inwestycje (np. przy Nałęczowskiej 20–22) i tam nie opłaca się wydawać pieniędzy na kanalizację, a lokatorów trzeba będzie przenieść – dodaje rzecznik ZNK.
Mieszkańcy, którzy nie wysupłają pieniędzy na budowę przyłączy i nowych toalet, będą musieli nadal korzystać z szamb i wychodków na podwórkach.
– Z ręcznym wybieraniem szamba to przesada. Firma, która się tym zajmuje, korzysta z rur odpowiedniej długości. Ale owszem, czasem trzeba wybrać resztę szlamu wiaderkami – mówi Artur Cichoń.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!