poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Solaris o MPK: przetarg jest ustawiony!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 stycznia 2009, 18:04
Autor: Dominik Smaga

Oczekiwania MPK wobec oferowanych w przetargu autobusów są tak ustalone, że faworyzują jednego wykonawcę - uznał producent autobusów solaris i złożył w MPK oficjalny protest.

Sprawa dotyczy ogłoszonego niedawno przez lubelską spółkę przetargu na zakup 20 krótkich i 10 przegubowych autobusów tej samej marki. Gra toczy się o wielkie pieniądze - w grę wchodzą kwoty przekraczające 30 mln złotych.

A wszystko rozbija się o wymogi techniczne, które MPK stawia dostawcom. Można je podzielić na dwie grupy: pierwsza decyduje o tym, czy autobus w ogóle może być dopuszczony do przetargu. Druga mówi o tym, które parametry i rozwiązania techniczne będą oceniane lepiej, a które gorzej. I właśnie do tej drugiej grupy zastrzeżenia ma solaris.

Szefowie podpoznańskiej fabryki solarisa twierdzą, że lubelski przewoźnik zbyt precyzyjnie określił jaki silnik będzie oceniać najlepiej i jaki powinien być rozkład siedzeń w autobusach. Solaris twierdzi, że zapisy mówiące o urządzeniu wnętrza "w
sposób nieuprawniony faworyzują jednego z wykonawców”.

Najostrzejszy zarzut Solaris stawia w sprawie wymagań dotyczących silnika autobusu. Tu autorzy protestu wprost mówią, że MPK faworyzuje mercedesa. - "Spośród dostępnych na rynku autobusów miejskich tylko ten oferuje taki silnik, co jest wiedzą powszechnie znaną i nie budzącą wątpliwości” - czytamy w piśmie do MPK.

- To absolutna nieprawda. Takie silniki ma też MAN i scania - zaprzecza Czesław Rydecki, prezes MPK Lublin. Choć przyznaje, że scanię dyskwalifikuje, że w jej przegubowcach ostatnie drzwi mają tylko jedno skrzydło, na co przetarg nie pozwala. - Potrzebujemy autobusu z mocnym silnikiem, bo Lublin ma górki i dołki, stąd takie zapisy. Podejrzewam, że to odwet solarisa za to, że chcemy uruchomić montownię trolejbusów, które będą dla niego konkurencyjne - dodaje.

Już teraz wiadomo, że spór - bez względu na to, kto ma rację - opóźni dostawę nowych autobusów dla Lublina. Termin otwarcia ofert przetargowych zostanie przesunięty. A po rozstrzygnięciu przetargu niezadowolony oferent może się odwoływać do sądu.

MPK zakładało, że pierwsza partia 20 autobusów dotrze do Lublina wiosną, zaś jesienią dołączy do nich 10 przegubowców.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
naczelnik urzędu
zuzia
Gość
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

naczelnik urzędu
naczelnik urzędu (28 stycznia 2009 o 15:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wybierzmy Solarisa!!!Dążymy do monopolizacji taboru!!!Solarisy jeżdżą na całym
świecie. Wiejec ludzi chce Solarisa. Wspierajmy polską gospodarkę, nie
zagraniczną. Panie Rydecki, lublinianie chcą SOLARISA!!!
Rozwiń
zuzia
zuzia (28 stycznia 2009 o 14:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
A i jeszcze jedno. Mechanicy wcale nie muszą być zwalniani. Można ich przekwalifikowywać np. na kierowców, których w mpk brakuje. Z tego co ostatnio pisali w jakiejś gazecie lokalnej, mpk ma w planach przekwalifikowanie co najmniej 30 osób na początek.


Oj to było dobrym pomysłem ale przed zmianą przepisów... teraz nauka i uprawnienia do kierowania autobusem łacznie waha się w okolicy 10 tyś... więc chybna lepiej niż inwestować w 40-50 ltenich pracowników, zatrudnic ludzi z uprawnieniami i dac im tą wyższa pensje...
Rozwiń
Gość
Gość (28 stycznia 2009 o 14:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A i jeszcze jedno. Mechanicy wcale nie muszą być zwalniani. Można ich przekwalifikowywać np. na kierowców, których w mpk brakuje. Z tego co ostatnio pisali w jakiejś gazecie lokalnej, mpk ma w planach przekwalifikowanie co najmniej 30 osób na początek.
Rozwiń
Gość
Gość (28 stycznia 2009 o 14:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kupować awaryjne autobusy, tylko po to, żeby mechanicy mieli robote? lol
A co do Solarisa, to nie jest żaden nasz przemysł. Polskie jedynie jest nadwozie, drzwi, szyby, może fotele. Wszystko inne jest zachodnich producentów. Dodajmy, że fabryki w polsce mają także inni producenci np. Volvo czy MAN.
Moim zdaniem powinno się wspierać to co jest najlepsze. W tym przypadku jest to zdecydowanie Mercedes, a w nastpnej kolejności MAN.
Rozwiń
Administrator45.
Administrator45. (28 stycznia 2009 o 13:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No bo trzeba dac zarobic kapitaistom i innem tam. Mercedes da swojich mechanikow trzech i benda robili besprzerwy.
A naszych fachowcow wyrzuca z roboty i ludzie domu nie utrzymaja. Po to jest firma panstwowa coby dawala robote a nie szukala oszczednosci wszedzie. Nasz przemysl popierac trzeba a nie obcych wyzyskiwaczy, co to ludzi gonia jak psow do niewolnictwa.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!