wtorek, 6 grudnia 2016 r.

Lublin

Solista na lewicy, tłok na prawicy

Dodano: 16 września 2002, 22:37

Wiesław Brodowski, Paweł Bryłowski, Jacek Sobczak, czy Jarosław Urban – kto wygra wyścig do fotela prezydenta Lublina? Jest niemal pewne, że w wyborach wystartuje też obecny prezydent Andrzej Pruszkowski.
Do walki może się włączyć również poseł Zdzisław Podkański

Ani cztery, ani osiem lat temu lewicy nie udało się wygrać wyborów do Rady Miejskiej Lublina. W poprzedniej kadencji, dzięki koalicji z LFS, była jednak u władzy. Teraz będziemy wybierać prezydenta w wyborach bezpośrednich. Czy zostanie nim Wiesław Brodowski, jedyny kandydat SLD? W finałowej rozgrywce spotka się z najsilnieszym kandydatem prawicy.
Jeden z nich, Jacek Sobczak, uzyskał wczoraj poparcie posłanek Zyty Gilowskiej (Platforma Obywatelska) i senator Teresy Liszcz (Blok Senat 2001). – Jest młody, ale doświadczony i przedsiębiorczy – argumentowała poseł Gilowska. – Czas, by w mieście zmieniło na lepsze.
Senator Liszcz podkreślała, że nie lubi mieszać się w sprawy kadrowe i samorządowe. – Ale Lublin, miasto, w którym mieszka 400 tysięcy ludzi, zasługuje na dobrego prezydenta.
Drugim kandydatem z prawicowym rodowodem jest Paweł Bryłowski, były poseł i były prezydent Lublina. Liczy na to, że mieszkańcy pamiętają jego osiągnięcia z poprzedniej kadencji.
Dotychczas oficjalnie nie zadeklarował, czy będzie ubiegał się o reelekcję obecny prezydent Lublina Andrzej Pruszkowski, który byłby kolejnym kandydatem prawicy. – Termin zgłaszania kandydatów jeszcze nie minął – mówi wymijająco. W Ratuszu nikt nie ma jednak wątpliwości, że prezydent myśli o kolejnej kadencji.
Nie wiadomo, jaką rolę może odegrać poseł Zdzisław Podkański (PSL). Jego kandydaturę popiera Organizacja Miejska PSL. Ewentualny start lidera lubelskich ludowców wywołuje zainteresowanie z co najmniej dwóch powodów: po pierwsze – w poprzednich wyborach ludowcom nie udało się pozyskać w Radzie Miejskiej ani jednego mandatu; po drugie – ustawa zabrania łączenia mandatu poselskiego i samorządowego. Dlaczego zatem miejskie PSL chce Podkańskiego? W siedzibie ludowców mówi się, że w ostatniej chwili poseł może wycofać swoją kandydaturę i poprzeć Pruszkowskiego.
Lubelska Samoobrona rozważała udzielenie poparcia Andrzejowi Pruszkowskiemu, który o nie bardzo zabiegał. Ostatecznie z czterech kandydatów wybrali Jarosława Urbana, właściciela sieci sklepów. – Jako
przedsiębiorca jestem w stanie dobrze zarządzać miastem – reklamuje się.
Przeciw tym wszystkim kandydatom wystartuje samotnie na lewicy Wiesław Brodowski, były wicewojewoda lubelski, radny miejski. – W prawyborach wyłoniono jedną, moją kandydaturę i myślę, że jest to dobry sposób – mówi Brodowski.

Wyborczy scenariusz

Stanisław Michałowski, prodziekan Wydziału Politologii UMCS, kierownik Zakładu Samorządów i Polityki Lokalnej

x Prawica zawsze miała w Lublinie silne poparcie. Ale im więcej wystawi kandydatów na prezydenta, tym większego gola sobie strzeli. Zintegruje się dopiero po pierwszej turze wyborów i dopiero wtedy będzie walczyć o swoją szansę. Gdyby wybory prezydenta zakończyły się na I turze, wówczas największe szanse ma kandydat lewicy. Ale w moim przekonaniu tak się nie stanie. Myślę, że w II turze spotkają się kandydaci prawicy i lewicy. To wszystko jednak zależy od tego, ile osób weźmie udział w wyborach.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO