poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Somalia chce współpracować z lubelskimi przedsiębiorcami

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 lutego 2009, 21:32
Autor: Rafał Panas

Znalazł się człowiek, który zorganizuje w Lublinie konsulat handlowy tego afrykańskiego państwa. To Daniel Richard Polonczyk. Ma angielski paszport, polskie korzenie, a interesy robi we Włoszech i na Lubelszczyźnie.

W połowie marca przyjedzie do Lublina, żeby rozmawiać z prezydentem, marszałkiem i wojewodą o utworzeniu tu pierwszego w Polsce konsulatu handlowego Somalii. Przywiezie ze sobą ofertę somalijskiego rządu. O pomyśle napisała kilka dni temu "Trybuna".

- Somalia stabilizuje się. Poszukuje inwestorów, którzy wybudują drogi, fabryki, dostarczą surowce, a w zamian oferuje egzotyczne owoce, koncesje np. na połów ryb - zdradza Polonczyk.

Przedsiębiorca nie będzie miał łatwego zadania. Somalia od 1991 roku targana jest wojnami domowymi. Od tego czasu kraj nie miał praktycznie rządu, 15 prób powołania władz skończyło się fiaskiem. W kraju panoszyli się talibowie, żołnierze Etiopii i piraci. Ci ostatni zasłynęli kilka miesięcy temu, porywając ukraiński statek z czołgami i gigantyczny tankowiec.

- Somalia to teraz inny kraj, ma nowego prezydenta i premiera, chce się odbudować. To będzie dobry interes. Jeśli władze Lubelszczyzny nie pomogą w organizacji konsulatu, to poszukam gdzie indziej - stwierdza Polonczyk.
Do Afryki wybiera się w lipcu, dotychczas miał kontakt z zagranicznymi przedstawicielami Somalii.

Sprawdziliśmy interesy Polonczyka na Lubelszczyźnie. Ma dwie firmy: Giordani i Jasmin. Obie założył kilka lat temu wraz z Agnieszką Kowal, byłą działaczką Samoobrony i wojewódzką radną (spłacił ją). Miały zajmować się m.in. hotelarstwem, restauracjami i obrotem nieruchomościami. W sądowych papierach ślad po działalności spółek kończy się w 2007 r. Ale Polonczyk zapewnia, że działają. Przedsiębiorca ma dwa pałace (w Fajsławicach i Orłowie Murowanym), które wyremontuje i urządzi w nich hotele.

Przedstawiciele Somalii już się zapowiedzieli marszałkowi województwa. - Mają przyjechać w marcu. Niczego nie deklaruję. Porozmawiamy i zobaczymy, czy coś wyjdzie ze współpracy - stwierdza Krzysztof Grabczuk, marszałek województwa.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
nicola
Jan Kiwacz
Beret
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

nicola
nicola (23 lutego 2009 o 14:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czemu czlowiek ktory chce w końcu coś zrobić w Lublinie nie miałby mieć takiej szansy, ludzie oczywiście zazdroszczą pomysłu i w tym problem...
Rozwiń
Jan Kiwacz
Jan Kiwacz (23 lutego 2009 o 11:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jest potsieba budynek na konsulat w wasze miasto i tu prośba do pana wojewoda i marszałka na takie tam różne potczebne rzeczy
Rozwiń
Beret
Beret (23 lutego 2009 o 10:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość wygląda na większego cwaniaka.
Rozwiń
chart
chart (23 lutego 2009 o 09:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mam wrażenie, że nikt nikogo nie będzie zmuszał do robienia interesów w Somalii. Jedni nie boją się ryzyka, wkalkulowują je w koszty biznesu, inni wolą działać ostrożnie. Chodzi o to, by mieć możliwości i prawo wyboru.
Rozwiń
Fang
Fang (23 lutego 2009 o 08:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do niedawna to najlepsze interesy można było robić z Nigerią.Szkoda tylko że tego zaprzestano,bo jeszcze więcej można było utopić tam pieniędzy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!