sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Spalili człowieka

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 maja 2007, 20:07

Brutalne zabójstwo w centrum Lublina. Przed kamienicą mieszkańcy znaleźli tlące się zwłoki 50-letniego mężczyzny.

Policja zatrzymała pierwsze osoby, które mogą mieć związek ze sprawą.

Martwy mężczyzna leżał na ławce przed starym budynkiem przy al. Spółdzielczości Pracy w Lublinie, kilka metrów od jezdni. Wczoraj o czwartej nad ranem znalazł go jeden z mieszkańców.
- Nie spałem już, bo syn miał jechać do Warszawy - mówi mieszkaniec bloku, który pierwszy zobaczył zwłoki. - Wyjrzałem na zewnątrz. Ktoś leżał na ławce. Znad ciała unosił się dym. Z początku myślałem, że ktoś usnął i zapaliło mu się ubranie od papierosa. Ale z jego odzieży zostały tylko mankiety. Resztę strawił ogień.
Mieszkańcy zadzwonili po pogotowie i policję. - Lekarz stwierdził na ciele ofiary rany cięte i tłuczone - mówi sierżant Magdalena Jędrejek z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Denat nie był mieszkańcem bloku, przed którym go znaleziono. Nie mieszkał też w najbliższej okolicy. Jego dokumenty mogły się spalić razem z ubraniem. Czy w końcu udało się ustalić tożsamość mężczyzny? Nie wiadomo. Policja nie chciała wczoraj udzielać informacji w tej sprawie.
Udało się nam jednak ustalić, że na pierwszym piętrze budynku przy al. Spółdzielczości Pracy funkcjonariusze znaleźli ślady, które mogą mieć związek z zabójstwem. W korytarzu na klatce schodowej leżała saszetka. Policja nie informuje, co zawierała. Co najbardziej intrygujące - wykładzina podłogi była w kilku miejscach nadpalona.
- A w wieczór poprzedzający zabójstwo tego nie było - zapewnia lokator, który zajmuje mieszkanie tuż przy czarnym śladzie. - Jednak w nocy nie słyszałem żadnego hałasu. Ani w budynku, ani przed nim.
Wczoraj policja zatrzymała trzech mężczyzn. Jednego zwolniono po przesłuchaniu. Dwóch kolejnych - ojciec i syn, mieli po ponad dwa promile alkoholu. Są mieszkańcami budynku, przed którym znaleziono zwłoki. Dziś okaże się, czy mają związek z zabójstwem
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!