piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Spierają się o zabudowę wąwozu między ul. Poloniusza i Rogińskiego

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 listopada 2011, 18:05
Autor: Dominik Smaga

– My sprawdzamy tylko zgodność prac z zatwierdzonym projektem. Zgodność projektu z planem sprawdza m
– My sprawdzamy tylko zgodność prac z zatwierdzonym projektem. Zgodność projektu z planem sprawdza m

Kontrowersyjna budowa zespołu 11 domów prawdopodobnie będzie musiała stanąć. Dojazd do niej został uznany za samowolę. Ale sąsiedzi idą dalej i pytają, kto pozwolił na tę budowę.

Spór dotyczy budowy 11 domów, w których mają być po dwa mieszkania. W wąwozie na Konstantynowie wznosi je Spółdzielnia Mieszkaniowa AZS. Sąsiedzi od początku byli przeciw tej budowie. Prace ruszyły, ale wiele wskazuje na to, że przynajmniej na jakiś czas staną.

– Prowadzimy dwa postępowania w tej sprawie. Jedno dotyczy samej budowy, ale inwestor ma na nią pozwolenie – mówi Robert Lenarcik, szef Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. – Drugie dotyczy wykonania drogi dojazdowej i tu stwierdziliśmy samowolę. Droga jest częściowo rozebrana i na tę chwilę dojazdu nie ma.

A bez drogi ciężko budować. Docelowy dojazd do domów miał biec dnem wąwozu. – Na dnie wąwozu ma być ulica? – dziwi się radny Dariusz Jezior (PiS). – Tak, kolego, myśmy już nawet dla niej nazwę uchwalili – uświadamia go radny Marek Jakubowski (PiS).

Radni i urzędnicy magistratu zjawili się tu w poniedziałek na prośbę protestujących mieszkańców. Jedni przekrzykiwali drugich.

– Radni uchwalili plan zagospodarowania terenu, a ja buduję tak, jak jest w planie – mówi Wiesława Prusak, prezes SM AZS. Ale mieszkańcy mają nawet zastrzeżenia do planu.

– Z treści uchwały wynika, że dno wąwozu jest chronione, ale co innego mówi załączona do planu mapa – podkreśla Łukasz Bilik, zastępca przewodniczącego Zarządu Dzielnicy Konstantynów. – Która wersja jest prawidłowa?

Nie zbada tego nadzór budowlany. – My sprawdzamy tylko zgodność prac z zatwierdzonym projektem. Zgodność projektu z planem sprawdza miasto – wyjaśnia Lenarcik. – Na pewno wszystko sprawdzaliśmy – zapewnia Ewa Boguta, zastępca dyrektora Wydziału Architektury i Budownictwa w Urzędzie Miasta.

O ile jednak spółdzielnia ma zgodę na budowę domów, o tyle na docelową drogę dnem wąwozu już nie. Ratusz tłumaczył odmowę koniecznością ochrony wąwozu wynikającą z zapisów planu zagospodarowania.

Dojazdu nie ma, szefowa spółdzielni mówi, że nie po to kupowała ziemię, by nie móc jej zabudować. A sąsiedzi, że nie po to jest wąwóz, by go niszczyć. Pat trwa.

Do sprawy powrócimy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Tylso
żorż
Gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Tylso
Tylso (15 listopada 2011 o 20:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No i dobrze, że ludzie walczą, już wystarczająco urzędnicy pozabierali terenów zielonych! Kto płaci podatki mieszkańcy czy mury!? Ludzie mają prawo mieć zastrzeżenia, to jest demokracja - rządy ludu/mieszkańców a nie oligarchi urzędniczej! Popieram mieszkańców Węglina!
Rozwiń
żorż
żorż (15 listopada 2011 o 10:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak zawsze czreśniaki z węglina mają jakieś "ale" do wszystkiego
Rozwiń
Gość
Gość (15 listopada 2011 o 08:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Spółdzielnia wyroluje nastepnych, w tym, miejscu już były zamiary budowy, ludzie wpłacili pieniądze i co? społdziela obracała nim przez 2 lata i oddała ludziom bez odsetek, takie drańskie spisują umowy a ludzie naiwni wierzą, że nie będą oszukani.
Rozwiń
mpzp
mpzp (14 listopada 2011 o 23:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
^^ nimb kontratakuje? hehe

do ~do mpzp - owszem zapoznalem sie z uchwala, par.70 nie ma w ogole zastosowania... a par.72 - gdzie uzytek zimne doly a gdzie sporna ulica? troche powagi.
Rozwiń
lekarz
lekarz (14 listopada 2011 o 22:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie tylko decyzje ale i opinie np "mpzp" szybko postawił diagnozę bo rzucił okiem na mapę internetowy pieniacz:)))
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!