piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Spływajcie sinice, zalew jest nasz!

Dodano: 17 kwietnia 2007, 20:56
Autor: Dominik Smaga

Dodatkowy zbiornik oczyszczający wodę, jeszcze więcej ryb drapieżnych, większe odłowy leszczy, a przede wszystkim kanalizacja okolicznych wsi.

Taką receptę dali fachowcy cierpiącemu przez sinice Zalewowi Zemborzyckiemu.

- Rozwiązania powinny zmierzać do tego, by ograniczyć dopływ związków użyźniających wodę - mówi Ryszard Kornijów z Akademii Rolniczej. Bo żyzna woda sprzyja rozwojowi sinic. Te glony wytwarzają groźne toksyny, powodujące nie tylko dolegliwości skórne, ale nawet choroby krwi. Stąd zakaz kąpieli.
Pomóc może kanalizacja okolicznych wsi. - Stosowne porozumienia już są - mówi Tadeusz Fijałka, prezes miejskich wodociągów. - Ale Lublin nie może narzucać swej woli ościennym gminom - dodaje. Dlatego zanieczyszczenia mają być wyłapywane jeszcze przed zalewem, w specjalnym zbiorniku. Jednak w tym roku taki zbiornik nie powstanie.
- Fachowcy zalecili nam zwiększenie populacji ryb drapieżnych, które pożerają leszcza - stwierdza Tomasz Radzikowski z Urzędu Miasta. Bo leszcz sprzyja rozwojowi sinic. Czekają nas też dodatkowe odłowy tej ryby. Pomóc może także całkowity zakaz stosowania zanęt przez wędkarzy.
Wokół kąpielisk na Wrotkowie i Marinie miasto zatopi belki z jęczmiennej słomy. - Wydziela ona substancje hamujące rozwój sinic - tłumaczy Ryszard Wiśniewski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. - Próby na innych zbiornikach kończyły się sukcesem.
Glony w zalewie mają świetne warunki: zbiornik jest zamulony i płytki, dlatego szybko się nagrzewa. Wielkim błędem budowniczych zalewu było pozostawienie na dnie grubej warstwy torfu. Nie można go wybrać z dna bez spuszczania wody. - Ale zapora nie jest przystosowana do takiej operacji. Nie uda się też wybrać torfu spod wody, bo zawiesina może pływać latami - mówi Zdzisław Michalczyk z Zakładu Hydrografii UMCS.
Czy w tym roku wykąpiemy się w zalewie? - To tak, jakby mnie pan pytał, czy w tym roku wygram szóstkę w totolotka - mówi Marian Stani, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!