środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Spokojnie stoisz na Spokojnej

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 lutego 2008, 18:21
Autor: Paweł Puzio

Znaki zakazu postoju są. Są też sznury aut, które łamią przepisy i utrudniają ruch. - A kto tu kiedy widział patrol Miejskiej Straży - pyta zirytowany Czytelnik.

- Kierowcy mają w nosie zakazy postoju i zatrzymywania się przy ulicy Spokojnej. Auta stoją gdzie popadnie i ciężko się tam jeździ - narzeka pan Piotr, który zadzwonił do redakcji. - A kto tam widział patrol Straży Miejskiej - dodaje.

Przy ulicy Spokojnej mieści się kilka ważnych instytucji. - Jest Urząd Wojewódzki, Urząd Marszałkowski, działa poliklinika policyjna - wylicza nasz Czytelnik, który uważa, że strażnicy miejscy nie zaglądają na Spokojna, bo wiedzą, że zakazy łamią urzędnicy i policjanci.

- Po prostu nie chcą się nikomu narazić - dodaje pan Piotr. - Co ja się wstydu najadłem i jakich złośliwości nasłuchałem od znajomych Niemców, którzy przyjechali zwiedzać Lublin. Po co stawiacie znaki zakazu, skoro nikt ich nie przestrzega - ironizowali goście.

Sprawdziliśmy. W dni powszednie, w godzinach pracy urzędów, ulica Spokojna jest zastawiona autami po obu stronach. Nie można wcisnąć szpilki. Nic dziwnego, parkingów w tej okolicy jest zbyt mało, a każdy chce podjechać niemal pod drzwi urzędu czy polikliniki.

Z opinią pana Piotra nie zgadza się rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Lublinie. - Codziennie ulicę Spokojną patroluje zespół odpowiedzialny za tę część miasta.

Interweniujemy także po sygnałach osób mieszkających lub pracujących w domach przy tej ulicy. Mogę zapewnić, że wystawiamy mandaty i wezwania, w przypadkach gdy auta są zaparkowane tam, gdzie obowiązują znaki zakazu - tłumaczy Ryszarda Bańka. - Dziennie w tym rejonie nasze służby ujawniają od kilku do kilkunastu wykroczeń - dodaje rzecznik SM w Lublinie.

Być może Straż Miejska jest codziennie na tej ulicy, kierowcy jednak mają wyrobioną opinię. - Władze się zmieniają, a tu był i jest bałagan. To zła wizytówka - mówi Waldemar Czerniak, kierowca z Lublina.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
aaa
kierowca
pik
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

aaa
aaa (18 lutego 2008 o 16:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nic dziwnego, że tam nastawiane aut. W centrum nie mam miejsca, żeby zaparkować. A ci, którym to przeszkadza, niech spróbują codziennie parkować w takim miejscu. Albo codziennie jeździć taksówką.
Rozwiń
kierowca
kierowca (18 lutego 2008 o 12:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To nie prawda że Straż Miejska interweniuje jak się grzecznie prosi dzwoniąc Od dłuższego czasu mimo próśb nie reaguje na ul.Grottgera gdzie nie wolno parkować tak mówią znaki-jest co dzień tyle samochodów że nie można przejść
Rozwiń
pik
pik (18 lutego 2008 o 09:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='michalo' date='16.02.2008, 17:30' post='15932']
Widzę że URZęDASY nie lubią jak im zwracać uwagę. Obok jest parking płatny. Prawie pusty.
Zwykły obywatel nie ma wyboru. Jak chce zaparkować to musi zapłacić za bilet parkingowy lub parking.
Ale URZĘDASÓW to nie dotyczy.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wstyd

Człowieku, weź sobie coś na uspokojenie, pójdź na spacer albo zmień pampersa. Najlepiej jakby urzędas chodził do pracy piechotą, byłbyś pewnie szczęśliwy. Samochód to dzisiaj żaden luksus. Co do parkowania to jest bezpłatny parking na górce między spokojną a wieniawską. Po drugie, zakaz parkowania na spokojnej nie dotyczy chodnika z wyłączeniem odcinka należącego do kliniki MSWiA i apteki. Zapoznaj się z oznakowaniem, jeśli znaki będą nieczytelne to weź szmatę i je wypoleruj by inni widzieli. Fakt, wielu parkuje na samej ulicy co jest zakazane, ale nie tylko urzędasy, ale takze interesanci, pacjenci kliniki itp. Tak więc weź kilka głębszych oddechów i uśmiechnij się, to czasami pomaga. Miłego dnia.
Rozwiń
fish1
fish1 (17 lutego 2008 o 12:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zbiszek napisał:
Durny artykuł, jakieś kompleksy Pana redaktora, a gdzie postawić auto. Znak zakazu w durnym miejscu gdzie nie ma parkingów nie załatwia sprawy.
Czekamy Panie redaktorze na dalsze ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble a kaska za artykulik miernej jakości wpada do kieszonki. Pozdrowionka

Auto to sobie zostaw pod domem a do centrum można dojechać MPK ewentualnie TAXI gamoniu
Rozwiń
zbiszek
zbiszek (16 lutego 2008 o 20:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Durny artykuł, jakieś kompleksy Pana redaktora, a gdzie postawić auto. Znak zakazu w durnym miejscu gdzie nie ma parkingów nie załatwia sprawy.
Czekamy Panie redaktorze na dalsze ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble a kaska za artykulik miernej jakości wpada do kieszonki. Pozdrowionka
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!