czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Spowodował stłuczkę, a potem okłamał policjantów

Dodano: 16 lutego 2016, 19:46
Autor: jsz

64-latek spowodował parkingową stłuczkę. Zamiast przyznać się do winy okłamał interweniujących policjantów, a później złożył fałszywe zawiadomienie o przestępstwie. Teraz grozi mu nawet do 3 lat więzienia

Do stłuczki doszło na parkingu przy ulicy Jutrzenki. Kierowca volkswagena uszkodził inne auto i odjechał. Sytuację widział świadek i powiadomił policję. Chwilę po tym, jak sprawca stłuczki dotarł do domu, do jego drzwi zapukali mundurowi.

– Mężczyzna sprawiał wrażenie zaskoczonego nagłą wizytą i nie poczuwał się do winy – wyjaśnia Kamil Gołębiowski, z zespołu prasowego lubelskiej policji. – Policjanci wylegitymowali go i oświadczyli, że sporządzą w tej sprawie notatkę.

64-latek po spotkaniu z mundurowymi pojechał na komisariat i złożył zawiadomienie o przestępstwie. – Z jego zgłoszenia wynikało, że nieznana osoba w nieznanych okolicznościach, w nieznany sposób przemieściła jego samochód stojący na parkingu i być może wówczas doszło do uszkodzenia – wylicza Gołębiowski.

Mężczyzna nadal twierdził, że nie on odpowiada za stłuczkę. Policjanci zweryfikowali jego zeznania i przesłuchali świadków. Z zeznań jednoznacznie wynikało, że 64-latek wymyślił całą historię, aby uniknąć przykrych konsekwencji.

Skończyło się jeszcze gorzej. Wczoraj mieszkaniec Lublina usłyszał zarzuty dotyczące zawiadomienia o fikcyjnym i składania fałszywych zeznań. Grozi za to do 3 lat więzienia.

Czytaj więcej o: Lublin jutrzenki
Gość
505
Gość
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (18 lutego 2016 o 07:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A to chuligan jeden...
Rozwiń
505
505 (17 lutego 2016 o 15:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

No właśnie też mnie to zastanawia, o co chodziło autorowi tego artykułu z tym czymś fikcyjnym. Proponuję autorowi tego artykułu powrót do niego, przeczytanie go dokładnie, przeanalizowanie tego czegoś fikcyjnego i dopisanie, o co chodzi, bo to nie jakaś opowieść, czy poemat, gdzie są myśli niedokończone, i tym samym autor każe czytelnikowi się domyśleć, o co mu chodzi, tylko artykuł na temat danego zdarzenia, gdzie raczej należy wyjaśnić od początku do końca, o co tam chodzi;)

Złożenie zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie, jest przestępstwem a z artykułu wynika, że złożone zostało zawiadomienie o przestępstwie z art. 289 kk (zabór pojazdu w celu krótkotrwałego użycia), do którego w rzeczywistości nie doszło.

Rozwiń
Gość
Gość (17 lutego 2016 o 08:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
fikcja literacka hahahaha
Rozwiń
Gość
Gość (17 lutego 2016 o 00:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No i na końcu zapisanie poprawnie już brzmiącego stylistycznie artykułu do publikacji. Eh..., kogo ci ludzie z Dziennika Wschodniego zatrudniają do pisania tych artykułów, że takie byki walą? Normalnie... porażka. Polecam powrót do szkoły autorowi tego badziewia i dokładną naukę: stylistycznej, gramatycznej i ortograficznej pisowni, a potem dopiero publikować;) Pozdrawiam i bez urazy, ale takie są fakty;) Nie, żebym miał komuś ubliżyć;)
Rozwiń
Gość
Gość (17 lutego 2016 o 00:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No właśnie też mnie to zastanawia, o co chodziło autorowi tego artykułu z tym czymś fikcyjnym. Proponuję autorowi tego artykułu powrót do niego, przeczytanie go dokładnie, przeanalizowanie tego czegoś fikcyjnego i dopisanie, o co chodzi, bo to nie jakaś opowieść, czy poemat, gdzie są myśli niedokończone, i tym samym autor każe czytelnikowi się domyśleć, o co mu chodzi, tylko artykuł na temat danego zdarzenia, gdzie raczej należy wyjaśnić od początku do końca, o co tam chodzi;)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!