sobota, 24 czerwca 2017 r.

Lublin

Sprawca chciał zatrzeć ślady

Autor: (kris)

Zwłoki dziewczyny leżały obok łóżka. Wszędzie było pełno dymu. Morderca najpierw ją zabił, potem podpalił pościel. Straż otrzymała telefon około pierwszej w nocy w niedzielę od jednego z mieszkańców wieżowca przy ul. Chęcińskiego na lubelskim Czechowie. Poinformował o pożarze na czwartym piętrze. Przybyli strażacy odkryli w mieszkaniu zamordowaną szesnastolatkę.

- O tym, że została zamordowana, świadczą obrażenia - mówi podkom. Kamil Kowalik, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. - Dziewczyna była sama w domu. Na razie trwają czynności mające na celu ustalenie motywów
i sprawców mordu.
Sąsiedzi widzieli ofiarę kilka godzin przed śmiercią.
- Odprowadził ją chłopak, mniej więcej w tym samym wieku - mówią sąsiedzi. - Była chyba jedenasta.
Mieszkańcy początkowo sami próbowali gasić pożar. Nikt nie spał.
W większości okien paliły się światła. Przybyli funkcjonariusze zatrzymali na miejscu zdarzenia chłopaka, który tego wieczoru był z ofiarą. Tłumaczył, że dowiedział się o pożarze telefonicznie. Plątał się jednak w zeznaniach. Nie potrafił wyjaśnić, kto go o tym poinformował. Został przewieziony do komendy. Dalsze czynności prowadzi prokuratura.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!