poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Sprawdź, zanim pogadasz

Dodano: 23 marca 2005, 22:10

Ukradli Ci komórkę? Jest szansa, że nie straciłeś jej bezpowrotnie. Być może po świętach
policjant zaprosi Cię po odbiór aparatu. To efekt nalotu
na komisy i lombardy w Lublinie, gdzie oferowano do sprzedaży trefne telefony.

Wczoraj policja poinformowała o wstępnych wynikach wtorkowego nalotu na sprzedawców używanych telefonów komórkowych. 70 funkcjonariuszy skontrolowało 35 komisów i lombardów na terenie Lublina.
– Sprawdziliśmy już połowę z dwóch tysięcy oferowanych do sprzedaży telefonów. Do wczoraj trafiliśmy na 16 aparatów, które figurowały w naszej bazie danych jako skradzione – mówi nadkomisarz Janusz Wójtowicz, rzecznik prasowy lubelskiej policji. – W 120 kolejnych przypadkach istnieje podejrzenie, że też pochodzą z kradzieży. A czterdzieści aparatów miało usunięte lub zmienione numery IMEI (numer identyfikacyjny telefonu).
Z danych policji wynika, że w ubiegłym roku skradziono na Lubelszczyźnie ponad 60 tys. telefonów komórkowych. Większość z nich trafiła powtórnie na rynek. Dzieje się tak, gdyż komórkowi hakerzy bez problemu łamią numery IMEI. A właśnie przez blokowanie tych numerów operatorzy usiłowali walczyć ze złodziejstwem.
Ponieważ policjanci znaleźli w lombardach również nielegalne oprogramowanie komputerowe, biegli z zakresu informatyki ustalają, czy przy jego pomocy nie usuwano numerów IMEI w aparatach telefonicznych. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że kilku właścicieli sklepów będzie miało postawione zarzuty paserstwa.
Kupując telefon po okazyjnej cenie z nieznanego źródła sami możemy popaść w tarapaty. A nawet pójść za kratki. – Trudno będzie komuś wytłumaczyć się przed sądem, że w dobrej wierze za kilkadziesiąt złotych kupił telefon warty kilkaset złotych – ostrzega Wójtowicz. – Kupujący też może być oskarżony o paserstwo. A za to grozi do 2 lat więzienia.
Policjanci zapowiadają podobne kontrole w całym województwie. – Jak nie będzie rynku zbytu, to i kradzieże telefonów ustaną – przekonują policjanci. – Tak było ze złomem. Regularne naloty na punkty skupu przyniosły efekt. Właściciele, w obawie przed utratą koncesji, nie przyjmują już złomu, który może pochodzić z kradzieży. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!