piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Spróbuj pobyć psem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 sierpnia 2008, 18:28

Po raz pierwszy Lubelszczyzna włączy się w ogólnopolską akcję "Zerwijmy łańcuchy”. To protest przeciwko nieludzkiemu traktowaniu psów.

- Oczywiście, że się przypnę łańcuchem do budy - zapowiada Jacek Sobczak, wicemarszałek województwa lubelskiego. - Psy to istoty żywe, którym należy się szacunek i wolność. A sadyzm wobec zwierząt niejednokrotnie świadczy dobitnie o całej ludzkiej naturze. Dlatego chętnie zamanifestuję swoją solidarność z naszymi braćmi mniejszymi.

Wszystko zaczęło się w Stanach Zjednoczonych kilka lat temu. W Święto Niepodległości 4 lipca mieszkańcy wszystkich stanów spontanicznie przypinali się łańcuchami do psich bud, manifestując w ten sposób swój sprzeciw wobec złych warunkach, w jakich trzymane są psy.

- Rok temu zrobiliśmy w naszej redakcji burzę mózgów, zastanawiając się, jak tę akcję przenieść na polski grunt - opowiada Paulina Król, dyrektor wydawniczy miesięcznika "Mój pies”. - Efekt przerósł nasze oczekiwania.

Na początek buda miała stanąć tylko w centrum Warszawy. Szybko okazało się, że akcja "Zerwijmy łańcuchy” rozprzestrzeniła się niemal na cały kraj. Rok temu 30 września budy stanęły w 12 miastach w Polsce, m in. w Krakowie, Łodzi, Poznaniu, a nawet Zakopanem.

- Ale, niestety, nigdzie na Lubelszczyźnie. Dlatego w tym roku postanowiłam, że nie będziemy gorsi - mówi Irena Szafrańska, lubelski koordynator akcji "Zerwijmy łańcuchy”. - Mam już deklarację marszałka Jacka Sobczaka i prezydenta Zamościa Marcina Zamoyskiego, że włączają się w akcję.

5 października w południe budy staną więc na pewno w Lublinie, Zamościu i Świdniku (burmistrz Świdnika Waldemar Jakson także zadeklarował swój udział). Każdy z mieszkańców będzie mógł przypiąć się łańcuchem na kilka minut. - Żeby zobaczyć jak wygląda świat z perspektywy psa łańcuchowego. Jaki to rodzaj zniewolenia, nie tylko fizycznego, ale i psychicznego - dodaje Król.

W pierwszej edycji akcji wzięło udział ponad 300 osób, a ponad 5 tysięcy zadeklarowało dla niej swoje poparcie. Do budy przypięło się wielu VIP-ów m.in. piosenkarki: Kasia Kowalska i Małgorzata Ostrowska, aktorzy Sławomira Łozińska i Jacek Wójcicki; dziennikarze Kazimiera Szczuka, Marek Król i Grzegorz Miecugow. Zabrakło natomiast polityków. Czy u nas będzie podobnie?

- Ja się na pewno nie przykuję do budy - zapowiada Edward Wojtas, poseł PSL. - Nie widzę potrzeby takiej demonstracji. Zwierzęta trzeba dobrze traktować i już. - Nie spocznę na laurach i będę namawiać, zarówno naszych polityków, jak i artystów, żeby dali przykład innym - mówi Szafrańska. - Mam nadzieję, że dołączą też do nas inne mniejsze miejscowości z Lubelszczyzny.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Adam77
Gość
Rumcajs
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Adam77
Adam77 (9 września 2008 o 21:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jesteście cudowni, że naglasniacie takie akcje. Najgorsze jest jednak to, że w miastach nie jest tak źle, jezeli chodzi o traktowanie psów, gorzej w tych mniejszych miejscowościach i wioskach. Tam sie traktuje psy jak rzeczy - dosłownie. Nie wiem z czego to wynika. Jeżeli szkoła nie wkroczy w ten temat, to nie będzie lepiej. Bo dzieci biorą przyklad z rodziców, którzy nie traktują poważnie czworonogów i dzieci takich rodzicow również tak postępują, wydaje mi się, że w tym tkwi cały problem. Dobrze byłoby dotrzeć do szkół, może przy okazji festynów. Tak promuje się ostanio ekologię, ale nie wiele z tego wynika, zaprasza się zespoły, browary "tłuką" kasę, jest balanga i to wszystko, wiem, bo uczestniczyłem w takim EKO-festiwalu, parodia.
Szkoła to jedyny ratunek. Dzieciaki szybko się uczą i może wpłyną na nieczułych rodziców. Na Lubelszczynie są wsie i miasteczka, gdzie psy jedzą chleb z wodą, a wolności nigdy nie zaznały, nie mówiąc o opiece weterynaryjnej. To takie przykre.
Rozwiń
Gość
Gość (1 września 2008 o 07:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wcale się nie dziwię, że p. W. reprezentujący wieś nie uważa za stosowne przyłączenie się do protestu, w końcu na wsi zwerzę musi pracować, żeby żyć, całe życie zastanawia mnie jakim cudem ci, którzy przecież wychowują się ze zwerzętami nie mają dla nich szacunku
Rozwiń
Rumcajs
Rumcajs (31 sierpnia 2008 o 14:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Żaden normalny człowiek nie potrzebuje takich akcji, żeby darzyć zwierzęta, jeżeli nie miłością, to przynajmniej należnym im szacunkiem. Ta już to widzę jak w USA spontanicznie przyczepiali się do bud dla psów :-)
Rozwiń
572DDC
572DDC (31 sierpnia 2008 o 13:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Agentka MUCHA dobra na wszystko.
Rozwiń
Z calym sercem z Wami :)
Z calym sercem z Wami :) (31 sierpnia 2008 o 12:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
SERCE ROSNIE gdy sie czyta takie artykuly
Szkoda tylko, ze nie bede mogl uczestniczyc w tej imprezie, ale trzymam kciuki za jej powodzenie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!