poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Sprzedają stare radiowozy. Chętnych nie brakuje. "Będę podrywać na niego dziewczyny"

  Edytuj ten wpis

Właściciel warsztatu samochodowego z Borzechowa kupił od policji trzy samochody w tym dwa na części. A student UMCS swoim radiowozem będzie woził dziewczyny

- Pierwszy raz biorę udział w takiej sprzedaży - przyznaje Paweł Kokowicz z Borzechowa. Mężczyzna prowadzi zakład samochodowy. - O tym, że będzie można kupić stare radiowozy dowiedziałem się z telewizji.

Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie wystawiła na sprzedaż blisko 30 używanych aut. Są uszkodzone albo niesprawne. Wszystkie wyrejestrowane, więc aby klient mógł takim autem jeździć, musi je najpierw naprawić, a później zarejestrować. Zdecydowana większość policyjnych samochodów to auta marki Opel Astra wyprodukowane od 2003 do 2005 r. Najtańszy miał cenę wywoławczą 1,1 tys. zł.

W poniedziałek stare radiowozy można było oglądać przy ul. Grenadierów, gdzie mieści się Wydział Transportu KWP w Lublinie. Zainteresowanych nie brakowało. Ci, którzy po obejrzeniu aut, wciąż byli ich kupnem zainteresowani, musieli określić w ofercie, ile są w stanie za konkretny samochód zapłacić.

We wtorek członkowie komisji przetargowej w obecności potencjalnych kupców otworzyli oferty. - Jestem tutaj drugi raz. W czerwcu kupiłem od policji uszkodzonego opla astrę - opowiada Andrzej Gospodarek, przedsiębiorca z Lublina. -Asty z 2007 r., którą wtedy kupiłem, już nie mam. Pojechała na Ukrainę.

- Złożyłem ofertę na trzy auta - dwa ople astra i vectrę - mówi Kokowicz. - Jeśli uda mi się wygrać, to astry pójdą dla części, vectrę chciałbym naprawić i nią jeździć. Samochód będę malować. Pewnie zostanę przy granatowym kolorze.

Kupnem policyjnych aut było zainteresowanych ok. 30 osób. Największym powodzeniem cieszył się jeden z 9-letnich opli astra. Cena wywoławcza za to auto wynosiła 1550 zł. - To jedyny samochód, który odpalił - wyjaśnia przedsiębiorca z Lublina.

Radiowóz poszedł za dwa razy więcej. Podobnie było z vectrą. Cena wywoławcza wynosiła 2,2 tys. zł. Auto poszło za 4,1 tys. zł. - Kupiłem wszystkie samochody, które mnie interesowały- cieszy się Kokowicz.

Stary radiowóz kupił też student prawa UMCS. - Dałem o 500 zł więcej, niż wynosiła cena wywoławcza - mówi Paweł Przedjeziorny. - Będę na ten samochód podrywać dziewczyny - uśmiecha się nabywca. - Naprawię go, ale przemalowywać nie chcę.

I choć auto nie ma "koguta”, policyjnych numerów ani napisu "policja” to prawdopodobnie nie będzie to możliwe. - Biały pas jest zastrzeżony dla pojazdów uprzywilejowanych - mówi Dariusz Bogusz, dyrektor Wydziału Komunikacji Urzędu Miasta w Lublinie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin policja radiowozy
ddssd
BYKU
były komendant
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ddssd
ddssd (15 października 2014 o 19:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Byłem tam, nawet część samochodów widać że była wyszperana- dla swoich- tzn brak oryginalnych masek, linek sprzęgła, kanap, rozrządów, lamp. Chyba ktoś miał dojścia :((((

Co Ty bredzisz?

Widziały gały co brały...

A U Ciebei akurat chyba nie widziały:P

Gdzie Ty w astrze 2 masz linki sprzegłą?? tam nie ma linki.... bo jest hydrauliczne...

Auta przeważnie były kompletne, lub lekko zdekompletowane

Rozrządy były wszędzie, fakt faktem w kilku autach z zerwanym paskiem:P

Rozwiń
BYKU
BYKU (15 października 2014 o 15:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Byłem tam, nawet część samochodów widać że była wyszperana- dla swoich- tzn brak oryginalnych masek, linek sprzęgła, kanap, rozrządów, lamp. Chyba ktoś miał dojścia :((((

Też byłem, to wygląda na zwykłą " DZUPLĘ "  Żenada.

Rozwiń
były komendant
były komendant (15 października 2014 o 15:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

pfff... kupujesz sobie same ramy za 1k, dokładasz kolejne 10k za części i masz zajebisty samochód o dpodstaw... więc dziwny twój tok myślenia

POlak, a to jeszcze gorsze od bycia idiotą prowokatorem.

zazdrość? a niby zwykłe samochody pod klubami w podlubelskich wsiach to nie miejsca do publicznych orgii? jedno co wiem, to masz wyobraźnię... a szkoda, bo mało kto wie jak z niej korzystać ^_^

Chcesz być dobrym PAŁĄ musisz wykazać się cierpliwością i stoickim spokojem a tobie Jasiu od razu styki puszczają, nigdy komendantem nie zostaniesz .

Rozwiń
Ether
Ether (15 października 2014 o 15:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A więc nie napinajcie się tak panowie, bo te radiowozy nie spełniają żadnego z tych warunków i w związku z tym mogą pójść tylko do urzędowego recyklingu czyli kasacji!

Też miałem ochotę kupić takie sreberko, tylko po co, żeby je skasować?

pfff... kupujesz sobie same ramy za 1k, dokładasz kolejne 10k za części i masz zajebisty samochód o dpodstaw... więc dziwny twój tok myślenia

Idiota czy prowokator??????

POlak, a to jeszcze gorsze od bycia idiotą prowokatorem.

Sos z kebaba to  "pikuś " w stosunku do tego ile nasienia na tylnej kanapie, wykruszyć i łopatami można wynosić,tak się teraz PAŁY bawią !!! wszystko przez mieszane załogi-patrole.

zazdrość? a niby zwykłe samochody pod klubami w podlubelskich wsiach to nie miejsca do publicznych orgii? jedno co wiem, to masz wyobraźnię... a szkoda, bo mało kto wie jak z niej korzystać ^_^

Rozwiń
depesz
depesz (15 października 2014 o 14:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Współczuję klientom mechanika z Borzechowa. Jadą naprawić auto a tu zamias nowych części starocie. Ale koleś sobie reklamę zrobił :)

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!