poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Stare Miasto ożyje jesienią

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 września 2008, 18:27

Lada dzień znowu zagościmy w cukierni przy ul. Rynek 19. Tyle, że zamiast sernika, zjemy hamburgera.

A w dawnej Czarciej Łapie zamiast tradycyjnego śledzika, teraz posmakujemy potraw najlepszych polskich kucharzy.

Legendarna Czarcia Łapa została podzielona na dwa niezależne lokale i oddana w ręce nowych właścicieli. Nowi najemcy pomieszczeń po dawnej cukierni szykują tam punkt z małą gastronomią. Będzie można zjeść hamburgera, zapiekankę czy hot-doga. W lokalu przy Rynku 19 właśnie dobiega końca remont. Otwarcie zaplanowano na połowę września.

Nieco dłużej będziemy musieli poczekać na otwarcie drugiej części dawnej Czarciej - kawiarni przy ul. Bramowej. Nowi właściciele wywrócili legendarny lokal do góry nogami.

- Pozostanie tylko to samo miejsce, klimat z nim związany i coś ze starej nazwy - tłumaczy Michał Lewak z firmy Tees, która przejęła lokal po Czarciej. Tees już prowadzi w Lublinie puby Hollywood i Johny`s, klub Czekolada i klubokawiarnię Archiwum.

- Wyjątkowość lokalu to przede wszystkim kuchnia - podkreśla Lewak. - Każdy będzie mógł na własne oczy zobaczyć, jak zamówiona przez niego potrawa jest przygotowywana, bo kuchnia będzie zupełnie otwarta. A posiłki do stolików będą podawali sami kucharze.

Na razie wewnątrz trwa remont, a dziennikarze nie są do środka wpuszczani. Nieoficjalne wiadomo, że na ścianach pojawią się elementy graffiti i dekoracyjnych tynków. Z legendarnej restauracji ma zostać jedynie odcisk czarciej łapy na jednej ze ścian. Wszystko to mamy zobaczyć z początkiem października.

A dwa tygodnie później wejdziemy do nowej galerii lubelskiej Zachęty. Właściciele dostali już klucze do pomieszczeń przy ul. Rybnej 4. - To cztery pokoje na parterze budynku, gdzie kiedyś były mieszkania, o łącznej powierzchni ok. 120 mkw. - tłumaczy Krzysztof Krzyżanowski, prezes miejskiej spółki Kamienice Miasta, która administruje budynkiem przy ul. Rybnej.

W dwóch pokojach Zachęta urządzi powierzchnie wystawiennicze, a w dwóch pozostałych czytelnię i biuro. To jednak nie rozwiąże problemów lokalowych stowarzyszenia. Formalną siedzibą Zachęty jest Centrum Kultury (gdzie pracuje jej prezes), prace są magazynowane w Muzeum na Majdanku, a wystawy są organizowane w wynajmowanych salach.

Docelowo Zachęta miała przenieść się do dawnej słodowni przy ul. Farbiarskiej albo do dawnych warsztatów szkolnych przy ul. Długosza, ale te plany nie wypaliły. Teraz mówi się o budowie sali wystawowej dla stowarzyszenia w projektowanej, nowej części Centrum Plaza.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
er44ww
zarys
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

er44ww
er44ww (8 września 2008 o 15:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
MÓJ KOLEGA Z KRAKOWA KTÓRY BYŁ W LUBLINIE NA STARÓWCE, POWIEDZIAŁ,ŻE SERCE SIĘ Z ŻALU SCISKA NA WIDOK JAK MIASTO OLEWA TAKA PEREŁKE!!KAMIENNICE REMONOTWANE CHAOTYCZNIE, BRAK PRAWDZIWEGO GOSPODARZA KTÓRY ZAJĄŁBY SIE STARÓWKĄ!!TAKIE DZIAŁANIA REMONTOWE ZA 50 LAT MOŻE DOPROWADZĄ STARE MAISTO DO WYGLADU NA JAKI ZASŁUGUJE!!JA DODAM,ZE GRUPY CWANIAKÓW Z RADY MIASTA, KONSERWTOR ZABYTKÓW CHYBA ZŁOŚLIWIE NIE CHCA DOGADYWĄC SIĘ Z INWESTORAMI I POTENCJALNYMI NAJEMCAMI KAMIENNIC!!BO RZECZYWISCIE W KRAKOWIE MOŻNA A U NAS JAK ZAWSZE NIE!!!BO NIE!!BO TO ALBO OWO CZYLI UKŁADY I UKŁADZIKI A CZAS PŁYNIE!!
Rozwiń
zarys
zarys (8 września 2008 o 12:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakość nowych lokali oceni się po ich otwarciu, z kolei otwarcie kolejnej galerii na starówce nigdy nie zaszkodzi. Szkoda tylko że Zachęta nie mogła przejąć choć części byłej słodowni bo te budynki mogły by być prawdziwa perełką.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!