sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Stasin: Człowiek zginął pod pociągiem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 marca 2010, 22:47

Mężczyzna zginął wieczorem pod kołami pociągu pasażerskiego relacji Lublin - Kraków.

Do zdarzenia doszło niedaleko Lublina na stacji Stasin. Mężczyzna w wieku około 50 lat nagle wtargnął na tory pod nadjeżdżający pociąg. Zginął na miejscu.

Policja wyjaśnia okoliczności wypadku. Pasażerowie musieli się przesiąść do innego pociągu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Goguś
Gość
bambosh
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Goguś
Goguś (22 marca 2010 o 18:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
bambosz
jak się spóżni, to świat się nie zawali - to jest dla podróżnego PECH ! Dotyczy to i autobusów, statków morskich i powietrznych .
Nawet idąc piechotką można się spóżnic jak naprz. skręciś nogę, bo chceś ominąć psią kupe na chodniku

Ale co mu będziesz tłumaczył drogi kolego jak to jest bambosz !!!
Rozwiń
Gość
Gość (21 marca 2010 o 17:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bambosz
jak się spóżni, to świat się nie zawali - to jest dla podróżnego PECH ! Dotyczy to i autobusów, statków morskich i powietrznych .
Nawet idąc piechotką można się spóżnic jak naprz. skręciś nogę, bo chceś ominąć psią kupe na chodniku
Rozwiń
bambosh
bambosh (21 marca 2010 o 14:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Goguś napisał:
Nie musisz się aż tak wysilać z uświadamianiem mine w tym temacie, ponieważ pracuję na kolei przy kierowaniu ruchem pociągów i mam z tym do czynienia na codzień...
A Twoje argumenty wcale mnie nie przekonały i są wyssane z palca lub z Twoich domysłów... :lol:

Ha!-to już wiem,dlaczego pociągi tak "nie trzymają się rozkładów"-bo Goguś kieruje ruchem pociągów-nawet osobowe na trasie Lublin-Chełm są poopóżniane... A może tak po prostu Gogusiu ta Twoja praca na kolei to jednak jest"wyssana z palca"? Ale jakie moje argumenty Cię nie przekonały?-te,że pociąg przy wypadku blokuje tory i powoduje opóźnienia,które mogą się nawet"przełożyć"na cały kraj i na inne pociągi? Przecież nie trzeba być nie wiadomo jakim filozofem,aby zauważyć co się dzieje na kolei gdy jeden pociąg się spóźnia więcej niż kilka minut.
Rozwiń
Goguś
Goguś (21 marca 2010 o 11:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bambosh napisał:
...i tu się mylisz-bo pociągiem dużo jeździłem,bo lubię jeździć pociągiem.Nie porównuj wypadku na szosie do wypadku na torach. Nie porównuj drogi(asfaltowej)do torów kolejowych!-bo na drodze wypadek można ominąć-a inny pociąg"bokiem"nie ominie wypadku jeśli tor/tory są zablokowane;a jeśli nawet,to przypomnij sobie,gdy nieraz na linii 2-torowej jest jakaś awaria i jeden z torów jest na tym odcinku"zamknięty dla ruchu"-to jakież są opóźnienia jeśli ruch odbywa się tylko jednym torem. Jeśli np.autobus spóźni się 2 godz. i jedzie przez np.Puławy 2 godziny później,to inne autobusy w rozkładzie na tym"nie cierpią"-lecz"cierpią"jedynie tylko ci podróżni którzy tym opóźnionym jadą-a innym podróżnym i autobusom to opóźnienie nie przeszkadza.A teraz pomyśl,że pociąg ma dwie godziny opóźnienia i znajdzie się na jakimś dworcu z 2godzinnym opóźnieniem-to wtedy "siłą rzeczy"inne pociągi też mają "posrany"rozkład-bo opóźniony zajął im tor/tory -nie jechałeś nigdy pociągiem,który"przepuszczał"innego opóźnionego? Jeśli jeden się spóźni,to i inne przez niego robią opóźnienia i to opóźnienie przechodzi na inne pociągi i "sra" punktualność/rozkłady w całym regionie lub całej Polsce jeśli trafi na pociągi dalekobieżne. A jeszcze gorzej jest,jeśli wypadek kolejowy wydarzy się na linii jednotorowej-wtedy to już zupełnie "stoją"wszystkie inne pociągi które miały jechać tą trasą.

Nie musisz się aż tak wysilać z uświadamianiem mine w tym temacie, ponieważ pracuję na kolei przy kierowaniu ruchem pociągów i mam z tym do czynienia na codzień...
A Twoje argumenty wcale mnie nie przekonały i są wyssane z palca lub z Twoich domysłów...
Rozwiń
~gość~
~gość~ (20 marca 2010 o 07:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie od dziś wiadomo, żę Tory kolejowe w Lublinie od wiaduktu przy ulicy diamentowej, poprzez las stary gaj, stasin aż do wiaduktu w Konopnicy ( droga na kraśniK) to jest istna aleja samobójćow. Nie pierwszy i nie ostatni raz tam się ktoś rzucił, a wiadomo że wszystkiego nie odblokują w 5 minut.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!