niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Stłuczka trzech aut na skrzyżowaniu ul. Walecznych z Andersa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 listopada 2010, 12:27
Autor: (mawi)

Nieuwaga kierowcy i brak działających świateł doprowadziły do kolizji trzech pojazdów na skrzyżowaniu ul. Walecznych z Andersa.

– Obywatel Bułgarii jadący w kierunku cmentarza najechał na tył Nubiry, zaś ta uderzyła w Renault – informuje Arkadiusz Arciszewski z lubelskiej policji.

Do szpitala trafiło dziecko znajdujące się w Nubirze. Na szczęście okazało się, że nic mu nie jest. Sprawca kolizji był trzeźwy. Został ukarany mandatem.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
gość
Kazia
kl
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (13 listopada 2010 o 09:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Kazia' timestamp='1289597089' post='379168']
Ale co ma do tego brak świateł,to tylko nieuwaga kierowcy.Jak światła pulsują,lub są wyłączone to w końcu nie ma momentu bez uregulowań prawnych.
[/quote]
widocznie niektorzy nie umieja jezdzic jak nie ma sygnalizacji
Rozwiń
Kazia
Kazia (12 listopada 2010 o 22:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale co ma do tego brak świateł,to tylko nieuwaga kierowcy.Jak światła pulsują,lub są wyłączone to w końcu nie ma momentu bez uregulowań prawnych.
Rozwiń
kl
kl (12 listopada 2010 o 14:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ci bułgarzy - rumuni, opanowali ponikwodę i bazylianówkę, jeżdżą jak idioci. Na pewno to te gówniarze z Koryznowej . Kiedyś w towary e torbach i autobusami wozili a teraz merce, audi itp i z piskiem opon
Rozwiń
gość
gość (12 listopada 2010 o 12:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
troche oglednie napisane
kierowca renault19 wymusil pierszenstwo na nubirze uderzajac ja w tyl i zepchnal na stojacego i czekajacego na prawo skret reno scenic
a kierowca renault19 jechal nie w kierunku cmentarza tylko od strony cmentarza
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!