piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Stowarzyszenie Harcerstwa Katolickiego "Zawisza” organizuje nabór dla dziewczynek

  Edytuj ten wpis
Autor: (rp)

Stowarzyszenie Harcerstwa Katolickiego "Zawisza”  (Magdalena Ircha)
Stowarzyszenie Harcerstwa Katolickiego \"Zawisza” (Magdalena Ircha)

Chcesz żeby twoje dziecko poznało smak harcerskiej przygody? Stowarzyszenie Harcerstwa Katolickiego "Zawisza” organizuje nabór dla dziewczynek w wieku 8 – 12 lat.

- Serdecznie zapraszam wszystkie dziewczynki, które wspólnie z nami chcą służyć, rozwijać się, brać udział w wielkiej przygodzie, nawiązywać nowe, wartościowe znajomości. Harcerstwo jest wspaniałym miejscem dla każdej z was. Jeśli się wahacie, to nie bójcie się zaryzykować, nic nie tracicie, a możecie tylko zyskać – zachęca drużynowa Katarzyna Gancarz.

"Wilczki” – tak nazywają się najmłodsze harcerki – spotykają się w każdą sobotę o godzinie 9:00 w harcówce przy parafii św. Maksymiliana Marii Kolbe w Lublinie.

Program pracy z "wilczkami” opiera się na motywach "Księgi dżungli” Rudyarda Kiplinga. Oprócz cotygodniowych zbiórek, dziewczynki jeżdżą często na rajdy i uczestniczą w grach harcerskich. W wakacje i ferie zimowe "wilczki” jadą na obozy na których zdobywają kolejne skautowskie umiejętności.

Więcej informacji można znaleźć na stronach: skauci-europy.pl oraz 2gromadalubelska.blogspot.com
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Antoś
gość
Mama
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Antoś
Antoś (2 listopada 2013 o 10:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Co? czarni pedofile przestawiają się na dziewczynki?

Rozwiń
gość
gość (2 listopada 2013 o 08:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Chrońcie dzieci rodzice 

Rozwiń
Mama
Mama (2 listopada 2013 o 00:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dziwaczna anonimowa opowieść. Moje dzieci też są od długiego czasu w FSE i to najlepsze co mogło je spotkać. Polecam

Rozwiń
flora
flora (1 listopada 2013 o 23:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

  Kilka lat temu syn zaangażował sie w to stowarzyszenie. Podeszłam do pomysłu z pełnym zaufaniem. Poszedł z kolegą ze szkolnej ławy... harcerstwo.. katolickie...Nic bardziej bezpiecznego i lepszego dla kilkuletniego chłopca.  Zgodziłam sie na wyjazd do Chełma na kilkudniowe zimowisko.  Miało byc super, podchody, zdobywanie odznak, zabawy na swieżym powietrzu, samodzielne przygotowywanie posiłków itp. W trakcie pobytu kilka razy kontaktowałam sie z synem  przez  telefon kleryka odpowiedzialnego za grupę, ponieważ jednym z warunków uczestnictwa w wyjeżdzie było pozostawienie telefonów komórkowych w domu (mięczaki). Wszystko było ok.

   Dopiero odbierajac syna z autobusu dowiedziałam sie, że były pewne kłopoty. Dziecko nie uczestniczyło w większości zabaw ponieważ nie zgodził się byc dla grupy "kozłem ofianym". Nie bedę opisywać szczegółów ponieważ są dla mnie zbyt bolesne. Zapewne nie uwirzylibyście żyjac w XXI w. Zapytałam  syna dlaczego nic nie mówiłeś? A jak miałem  ci mówić? Ktoś był przy rozmowie.

    Bardzo zależało mi na rozmowie  z opiekunami zimowiska i jakims przełożonym. Oczywiscie "chetni do dialogu".Wykazałam jedanak tyle determinacji ,że do spotkania doszło. Rozpoczęto je modlitwą o wybaczenie, po czym krótka rozmowa z ludźmi mającymi nie więcej jak 20 lat (cóż za doświadczenie w pracy z dziećmi). Podejscie bardzo taktyczne, zignorowano moje spostrzerzenia mówiac wprost że jesteśmy RODZINĄ PATOLOGICZNĄ  a dziecko nie nadaje sie do kontaktów społecznych i wspóżycia w grupie rówieśników.

    W modlitwie to oni mieli wybaczyć nam.......

   Jesteśmy rodziną  katolicką, z korzeniami patriotycznymi,  uczestniczymy w życiu swojej parafii, w środowisku  jesteśmy  cenieni, ale że krytykujemy organizację,  syn nie jest mile widziany w "Wilczkach".

    Po tej przygodzie syn jest zrażony do wszystkich organizacji, obozów, harcerstwa. My uważniej przyglądamy się osobom opiekujacymi się naszymi dziećmi, nabraliśmy dystansu do harcerstwa zwłaszcza katolickiego. Wiemy że w organizacji katolickiej nie ma dialogu, my jesteśmy  do słuchania i stosowania się do poleceń, nawet jesli chodzi o dobro własnego dziecka.

Rozwiń
LEOBENFUCER
LEOBENFUCER (1 listopada 2013 o 16:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

(...)

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!