poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Strajkują w Faelbudzie (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 listopada 2007, 12:43

100 osób przerwało dziś rano pracę w zakładach Faelbud i Polbruk w Lublinie, należących do Grupy Ożarów.

- Protestujemy, bo łamane są nasze prawa związkowe i pracownicze. Miesiącami rozmawialiśmy o tym z zarządem. Bez skutku. Dlatego przystępujemy do strajku - tłumaczy Marek Wątorski, przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność” Faelbud-Polbruk.

Związkowcy domagają się 10-letnich gwarancji zatrudnienia, a także wyrównania płac wszystkich pracowników. Żądają też, by zarząd nie pogarszał warunków płacowych pracownikom, którzy w lutym tego roku przeszli z Faelbudu do Polbruku. - Obawiamy się o naszą przyszłość. Ja na rękę dostaję 1400 zł. Co się dziś za to kupi? Idą podwyżki od nowego roku, a nam się zanosi na obniżki płac. Nie godzimy się na to - mówi jeden z uczestników strajku.

Zarząd Faelbudu twierdzi, że pracownicy spółki nie powinni narzekać na warunki płacy i pracy. - Średnia płaca w Faelbudzie to 3, 5 tys. zł. Nie wiem, czy wszędzie można dziś tyle zarobić - odpowiada Lucyna Zarosińska, wiceprezes Faelbudu.

- Jestem zdumiony całą tą sytuacją. I przykro mi, bo na tym zamieszaniu cierpi dobre imię naszej firmy - dodaje Edward Sierakowski, prezes Faelbudu. - Jesteśmy spółką, w której zawsze się dobrze zarabiało, w której otaczało się pracowników opieką socjalną. Tak jest do tej pory, ale czasy PRL-u się skończyły. Firmy muszą przechodzić restrukturyzację, żeby utrzymać się na rynku. Inaczej przegrają z konkurencją i wtedy naprawdę może powstać powód do niepokoju. W tej chwili go nie widzę.

Te argumenty nie przekonały jednak związkowców. Po trzygodzinnym strajku wsiedli do autokarów i z silnym wsparciem Zarządu Regionu Środkowowschodniego NSZZ "Solidarność” pojechali pod siedzibę spółki w Karsach koło Ożarowa. Tam o 13 miała rozpocząć się manifestacja, do której przyłączyli się pracownicy spółki z innych miast.

- Żadnego wybijania szyb. Zdzieramy tylko gardła, gwizdki i trąbki - tak Wątorski ustalał zasady pikiety.

Do protestujących dojechali też członkowie "Solidarności” z kopalni Bogdanka i z Fabryki Łożysk Tocznych w Kraśniku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
adi
pamietam
M.Sz.
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

adi
adi (19 listopada 2007 o 11:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to chyba średnia z prezesami ja mam 1,4tysia
Rozwiń
pamietam
pamietam (17 listopada 2007 o 22:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I owszem! Żona bez przerwy mu przypomina, jak to w PRL - u było (oczywiście dobrze było)
Rozwiń
M.Sz.
M.Sz. (17 listopada 2007 o 21:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
sierakowski , mąż tej Sierakowskiej?
Rozwiń
adi
adi (17 listopada 2007 o 18:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
myślą Polska to biali murzyni do pracy za 5zł
Rozwiń
axa
axa (17 listopada 2007 o 09:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to podaj receptę jak żyć za 850 zl
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!