piątek, 22 września 2017 r.

Lublin

Strażacy mają więcej pracy: Pożary i zatrucia czadem

Dodano: 2 lutego 2012, 11:50

 (Archiwum)
(Archiwum)

Odkąd pojawiły się arktyczne mrozy, lubelscy strażacy mają pełne ręce roboty. Dziś rano gasili sadze, które zapaliły się w kominie przy ul. Żelaznej w Lublinie, w środę jeździli do pożaru poddasza przy ul. Dzbelin i zatrucia tlenkiem węgla przy ul. Trześniowskiej.

Czadem (jak popularnie określa się tlenek węgla) zatruło się sześć osób, w tym troje dzieci. – Dzieci i ich babcia mieszkały na parterze domu przy ul. Trześniowskiej, dwie dziewczyny wynajmowały pokój w suterenie – mówi mł. bryg. Michał Badach z lubelskiej straży pożarnej.

Jedna z dziewczyn poszła pod prysznic. W pewnym momencie zaczęła się źle czuć. Druga, w pokoju obok, również. Na szczęście strażacy pojawili się w porę. – Wszystkie osoby przebywające w domu: obie dziewczyny, dzieci i babcia, miały objawy zatrucia tlenkiem węgla – informuje Badach.

Wszystkie trafiły do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Prawdopodobną przyczyną zatrucia był wadliwy piec gazowy.

Z kolei niedrożne przewody kominowe były przyczyną pożaru, do którego doszło dziś rano przy ul. Żelaznej. – Zapaliła się sadza zalegająca w kominie. Spalił się fragment schodów w kamienicy. Na szczęście nikomu nic się nie stało – mówi rzecznik lubelskiej straży.

– To ewidentny przykład pożaru w trakcie sezonu grzewczego. Gdy ludzie intensywnie palą w piecach, nie sprawdzając wcześniej przewodów kominowych i wentylacyjnych – podkreśla Badach. – To absolutnie konieczne. I nigdy nie jest na to za późno. Warto zadzwonić po kominiarzy nawet teraz.

Na razie nie wiadomo, czy niedrożne przewody przyczyniły się do pożarów, które lubelscy strażacy gasili w środę. Najpierw w Bychawie, potem przy ul. Dzbelin w Lublinie.

W tym drugim przypadku na miejsce pojechały dwie jednostki straży. Akcję utrudniało duże zadymienie. Spłonęło całe poddasze drewnianego domu: dach i część pomieszczeń wewnątrz. Według wstępnych ustaleń straty wynoszą 150 tys. zł. Nikomu z dwójki mieszkańców domu nic się nie stało.

Strażacy apelują, żeby do ogrzewania domów używać tylko urządzeń z atestem. To ważne zwłaszcza teraz, gdy te – z powodu silnych mrozów – pracują "pełną parą”.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

22-24 września
komentarze (0)0
polubienia (0)0
21-09-2017

22-24 września

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!