poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Strażacy pomagali gasić pożary w Rosji, są już w Lublinie

Dodano: 22 sierpnia 2010, 16:52

Polscy strażacy, którzy uczestniczyli w gaszeniu pożarów w Rosji, wrócili do domu. Wśród nich jest także dwóch mundurowych z Lubelszczyzny.

Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie nie podaje ich nazwisk. Wiadomo tylko, że jeden z nich pochodzi z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z Bełżyc, drugi zaś z JRG w Lubartowie.

To kierowcy, którzy do Rosji zabrali specjalne kontenery. Nie uczestniczyli bezpośrednio w gaszeniu, ale zapewniali naszej grupie wsparcie logistyczne.

Ratownicy wrócili do Polski w sobotę wieczorem. W niedzielę byli już w swoich domach.

Pożary lasów i torfowisk w Rosji są coraz mniejsze. Korzystne warunki meteorologiczne oraz praca wielu strażaków przynoszą efekty. Stabilizuje się także sytuacja w obwodzie Riazań, gdzie polscy strażacy mieli swoją siedzibę.

Polscy strażacy rozpoczęli akcję gaśniczą 10 sierpnia w rejonie klepikowskim (położonym ok 23 km od bazy w miejscowości Łunkino). Zakończyli pracę w środę 18 sierpnia. Dzień później wyruszyli w drogę powrotną do kraju.

Strażacy pomagali rosyjskim ratownikom m.in. w gaszeniu pożarów lasów i torfowisk w rejonie Spas-Klepiki, w obwodzie Riazań. Uczestniczyli również w akcji gaśniczej m.in. w miejscowości Lunkino, Balon, Malinowka i Riabinowka. Pomagali także miejscowej ludności w organizowaniu zaopatrzenia w wodę.

Rosyjskie władze podziękowały polskim strażakom za pomoc w akcji. Ministerstwo do Spraw Sytuacji Nadzwyczajnych wręczyło polskim strażakom resortowe medale.

W akcji gaszenia pożarów w Rosji brali udział strażacy z Mazowsza, Śląska, Opolszczyzny, Lubelszczyzny, Podlasia, województw: kujawsko-pomorskiego i lubuskiego oraz z Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej. Specjalny batalion gaśniczy PSP liczył 159 osób. Akcję na miejscu koordynowały służby ratownicze Federacji Rosyjskiej.

Obok polskich strażaków rosyjskim ratownikom pomagali strażacy m.in. z Armenii, Białorusi, Bułgarii, Łotwy i Ukrainy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!