niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

Strefa płatnego parkowania w centrum Lublina może nie powstać

  Edytuj ten wpis
Autor: Dominik Smaga

Czy sprawa strefy płatnego parkowania wejdzie pod obrady Rady Miasta? (Bartłomiej Żurawski)
Czy sprawa strefy płatnego parkowania wejdzie pod obrady Rady Miasta? (Bartłomiej Żurawski)

Pod znakiem zapytania stoi wprowadzenie w Lublinie strefy płatnego parkowania obejmującej 57 ulic w centrum miasta. Głosowanie w tej sprawie zaplanowano na czwartek. Ale teraz nie jest pewne nawet to, że do głosowania w ogóle dojdzie.

Wątpliwości co do prezydenckiego projektu mają nawet radni Platformy Obywatelskiej, z której wywodzi się prezydent.

– Faktycznie, nie ma jednomyślności, nawet wśród radnych PO – przyznaje Jacek Bednarczyk (PO), przewodniczący Komisji Budżetowo-Ekonomicznej w Radzie Miasta. Ta miała we wtorek opiniować projekt, ale przerwała posiedzenie.

– To jeden z najbardziej wątpliwych pomysłów – przyznaje Sylwester Tułajew, przewodniczący klubu Prawo i Sprawiedliwość.

– Wokół płatnej strefy nie powstały darmowe miejsca. Strefa ma skłonić do korzystania z autobusów, a tymczasem na 2012 r. prezydent planuje podwyżkę cen biletów komunikacji miejskiej – wytyka radny i zastrzega, że nie wie jeszcze, czy poprze strefę.

Ale do głosowania wcale może nie dojść. W kuluarach Ratusza mówiło się w środę, że na czwartkowej sesji może paść wniosek o wycofanie projektu z obrad. Wniosek miałby wyjść od radnych PO. Do chwili zamknięcia tego wydania klub nie podjął decyzji w tej sprawie. Ale nawet jego szef, Stanisław Podgórski przyznawał, że strefa budzi kontrowersje.

– Mamy zakorkowane centrum, po którym ciężko się jeździ. Trzeba rozwiązać ten problem, tym bardziej, że nie po to kupujemy nowe autobusy, by jeździły puste – mówi Podgórski.

– Ale są też inne problemy. Przedsiębiorcy już alarmują, że jeśli centrum będzie mniej dostępne dla samochodów, to spadną im obroty. Poza tym płacić musieliby też mieszkańcy strefy.

– Złożę autopoprawkę i mieszkańcy strefy będą zwolnieni z opłat – deklaruje Krzysztof Żuk, prezydent miasta. O losy projektu jest spokojny.

– Nie będzie takiej większości, by zdjąć go z obrad. Ja go też nie zdejmę, za to w trakcie dyskusji możemy go modyfikować. To ważna uchwała, bo musimy spowolnić zapełnianie śródmieścia samochodami.

Przypomnijmy: projekt mówi, że granice strefy wyznaczą: al. Solidarności, ul. Lubomelska, Wieniawska, Lipowa, Narutowicza, Bernardyńska, Podwale, pl. Zamkowy i al. Tysiąclecia. Opłaty nie dotyczyłyby placu przy Czechowskiej i "na górce” koło Wieniawskiej.

Postój byłby płatny w dni powszednie w godz. 8–17. Koszt pierwszej godziny ustalono na 2 zł, drugiej: 2,40 zł, trzeciej: 2,80 zł, każdej następnej 2 zł. Bilet dobowy kosztowałby 15 zł, miesięczny 150 zł, półroczny 750 zł, a roczny 1300 zł. Mieszkańcy strefy płaciliby rocznie 100 zł, mogąc stawać tylko koło domu.

W strefie znalazłoby się 1700 płatnych miejsc obsługiwanych przez 200 parkomatów. Dotąd nie wiadomo, czy kupiłoby je miasto, czy prywatna firma pobierająca w zamian określony procent od wpływów. Strefa miałaby obowiązywać od kwietnia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
agi
herbatnik
Beret - Genetic Patriot
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

agi
agi (20 października 2011 o 11:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przepraszam, ale gdzie oni widzieli PUSTE autobusy?
Od września pracuję na pół etatu w jeden z placówek na Rynku, muszę dojeżdżać autobusem w różnych godzinach (od 7 rano do 22 wieczorem) i jakoś nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek mogła chociaż usiąść! No, może czasami gdy wracam po 22.00 w stronę LSM w 11 znajdzie się kilka wolnych miejsc. Ale przecież urzędy i inne placówki, w których ludzi jadą coś załatwić albo kupić nie pracują do 22.00. O cenach biletów jeszcze słówko - niech kosztują i 3 złote, ale przejazd powinien odbywać się w humanitarnych warunkach! Ani usiąść, ani się przekręcić, starsze panie walą ludzi siatkami i parasolami po nogach, młodzież nie lepsza. Nie dziwię się, że ludziom poziom kultury spada, skoro są stłoczeni jak śledzie.
Rozwiń
herbatnik
herbatnik (20 października 2011 o 09:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a właśnie. dodam jeszcze, w związku z powyższym komentarzem, że o NIEUDOLNOŚCI RADY MIASTA przypomnę sobie NA PEWNO przy kolejnych wyborach. i liczę, że pozostali wyborcy RÓWNIEŻ.

Radni myślą pewnie na zasadzie: "jak poprzemy strefę, to biedni lublinianie na nas nie zagłosują w kolejnych wyborach". a to myślenie głupie i ograniczone. bowiem jeśli NIE POPRĄ, to nikt z biednych nie będzie o tym pamiętał. nikt nie zapamięta tego, czego NIE zrobili, ale każdy zapamięta to, CO ZROBIĄ. więc jeśli zrobią COKOLWIEK, co się prostackiemu i zaściankowemu elektoratowi nie spodoba, to I TAK nie dostaną ich głosów.

mojego głosu na pewno nie dostaną ci, którzy będą opierać się strefie płatnego parkowania i dążyć tym samym do zaśmiecenia, zasmrodzenia i zatłoczenia centrum miasta.
Rozwiń
Beret - Genetic Patriot
Beret - Genetic Patriot (20 października 2011 o 09:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak to mówią: "w mętnej wodzie lepiej ryby biorą". Właśnie dlatego PiS nie chce wprowadzić parkomatów w centrum i jasnych zasad płatnego postoju.
Rozwiń
szofer
szofer (20 października 2011 o 09:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='herbatnik' timestamp='1319092400' post='549263']
nie mogę czytać o tych BEZNADZIEJNYCH ludziach, którzy ewidentnie GRAJĄ POD BIEDNEGO OBYWATELA, zamiast K*WA zająć się sprawami miasta na poważnie. Rzygać mi się chce, jak widzę, że Radny JURKOWSKI, mistrz PUSTYCH RUCHÓW i G*WNIANYCH imprezek z D*PY WZIĘTYCH mówi, że jak będzie strefa, to żaden klient sklepów nie przyjedzie do centrum robić zakupy i straci na tym prywatny przedsiębiorca. IDIOTYZM, deb***IZM, PROSTACTWO i nie wiem, co jeszcze. NIE ROZUMIEM, jak można być tak ograniczonym.

Ja NIE JEŻDŻĘ DO CENTRUM TERAZ, bo ŻADNĄ PRZYJEMNOŚCIĄ nie jest dla mnie spotykanie się z jakimiś niby "parkingowymi", śmierdzącymi żulami, którzy wciskają jakieś stare, wytarte, bilety i chcą za to nie wiadomo ile kasy. Wkurza mnie, jak podchodzą do mnie pijaczki i chcą "pięć złotych za popilnowanie samochodu". MASAKRA.

Jestem ZDECYDOWANIE ZA STREFĄ.

A do centrum samochodami NAJWIĘCEJ JEŹDZI PRACUJĄCYCH TAM LUDZI, w tym urzędników oczywiście. Radni sami też pewnie parkują gdzie się jeszcze tylko da za darmo i szkoda im parę groszy na bilet.

JAK KOGOŚ STAĆ na "SAMOCHÓD", to stać go i na opłaty za parkowanie. A jak nie stać, to spadać na wieś z powrotem.
Miasto jest dla LUDZI, a nie dla samochodów.

Jeśli ktoś w to nie wierzy, niech zobaczy, jak jest w innych miastach na świecie. Idealny przykład - Kopenhaga. Tam zamknięto wiele ulic w centrum miasta i sklepy, kawiarnie etc., zamiast parkować, zaczęły zarabiać więcej, a ulice tętnić życiem. Zresztą nie trzeba szukać daleko. 160 km od nas, w Warszawie, jest płatne parkowanie w centrum, a mimo to masa ludzi codziennie robi zakupy w sklepach i je w restauracjach.

dlaczego mamy tu to, co mamy? bo LUDZIE są ograniczeni. ci ograniczeni ludzie to także radni, niestety.
[/quote]
Masz zupełną rację.Popieram w 100%,tylko co my możemy poradzić na "mądrość i nieomylność" niektórych radnych.Najwyżej w wyborach o nich sobie przypomnieć.
Rozwiń
byko
byko (20 października 2011 o 08:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Cino' timestamp='1319049438' post='549124']
To wyprowadź sie do normalnego miasta i nie gadaj głupot. W Lublinie tylko strefy brakuje.
[/quote]

nie masz prawa odmawiać innym prawa mieszkania w tym mieście. nie jest ono twoją prywatną własnością.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!