niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

Studenci chcą odszkodowań za "greckie wakacje”

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 sierpnia 2013, 19:22

 (sxc.hu)
(sxc.hu)

Studenci, którzy mieli spędzić wakacje w Grecji, a dojechali tylko do granicy Polski, domagają się odszkodowania od biura podróży Wakacje Travel.

– Złożyliśmy reklamacje, które mają być rozpatrzone w ciągu 30 dni. Żądamy dwukrotności wpłaconej kwoty, czyli ok. 2300 zł za straty moralne, które ponieśliśmy w związku wyjazdem jaki nie doszedł do skutku – mówi jeden z uczestników feralnej wycieczki.

– Byliśmy także u miejskiego rzecznika konsumentów. Uzgodniliśmy, że jeśli w ciągu 30 dni nie otrzymamy żądanej kwoty, wystąpimy na drogę sądową. Dla nas najważniejsze jest, żeby odzyskać pieniądze.

O sprawie po raz pierwszy napisaliśmy w poniedziałek. Autokar, który miał zawieźć 63 studentów Uniwersytetu Medycznego na campus do Grecji w Barwinku zawrócił do Lublina. Powodem był brak opłaconego transportu. Pełnomocnik biura Wakacje Travel, Daniel Bąk winą obarcza przewoźnika, firmę Beatur. Ale Beata Smoleń z Beaturu mówi, że nie otrzymała pełnej kwoty za transport.

Sprawą zajmuje się lubelska policja, którą zawiadomili studenci. – Każdy z uczestników wyjazdu, który się do nas zgłosi, otrzyma status poszkodowanego. Zrobiło to już 30 osób. – mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji.

We wtorek na policji ponownie stawił się Daniel Bąk, dziś ma zeznawać Beata Smoleń z Beaturu. – Po przesłuchaniu obu stron będziemy mogli ocenić, czy pokwitowania, które przedstawia pan Bąk odpowiadają pełnej kwocie, którą miał wpłacić na konto Beaturu – dodaje Wójtowicz.

Zawiadomienie o możliwości popełnienia wykroczenia złożył na policję także Urząd Marszałkowski w Lublinie. Wszystko dlatego, że biura Wakacje Travel nie ma w rejestrze organizatorów turystki i pośredników turystycznych, a firma, której mieliby być agentem, temu zaprzecza.

– Nie otrzymaliśmy dotąd od pana Bąka umowy agencyjnej – mówi Piotr Franaszek, dyrektor departamentu promocji i turystyki Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie.

Daniel Bąk miał taką umowę przesłać również do naszej redakcji w poniedziałek. Ale nie zrobił tego ani w poniedziałek, ani we wtorek do czasu oddania gazety do druku.

W przesłanym do redakcji oświadczeniu Bąk zapewnia, że wszyscy, którzy wrócili z Barwinka do Lublina i nie skorzystali z wycieczki, będą mieli zwrócone pieniądze do 30 września 2013 r.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
dojadecie
mucha
BUSOMAT.PL
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

dojadecie
dojadecie (1 października 2013 o 14:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

witam zna ktos adre Daniela Baka jesli tak jestem wstanie zaplacic za prawidlowy adres zamieszkania

Rozwiń
mucha
mucha (30 sierpnia 2013 o 13:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a czy on też nie obsługiwał tego wyjazdu adaptacyjnego dla KUL ? ktos cos wie?

http://samorzad.kul.pl/oficjalny-oboz-adaptacyjny-w-bulgarii/

Rozwiń
BUSOMAT.PL
BUSOMAT.PL (28 sierpnia 2013 o 13:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Przecież autokary można tanio wynajmować przez BUSOMAT.PL

Rozwiń
Gość
Gość (28 sierpnia 2013 o 12:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

   OTO CO REKLAMOWAŁ PAN BĄK już w PAŹDZIERNIKU 2103

Troszeczkę... przeniosłeś się w czasie. :)

Rozwiń
Gość
Gość (27 sierpnia 2013 o 23:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

kto włacił ma full wypas z drink barem w towarzystwie bzykającego bąka. a raczej cienko teraz pierdzącego, przynajmniej tak wynika z waszych relACJI

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!