poniedziałek, 5 grudnia 2016 r.

Lublin

Styren podtruwa mieszkańców

Dodano: 10 września 2002, 17:10

Lokatorzy mieszkań na Felinie obawiają się o swoje zdrowie. Dzień i noc wietrzą mieszkania, a przykry zapach i tak przeszkadza im w normalnej egzystencji.

Jolanta Jurecka do lokalu przy ul. Jagiełły 24 wprowadziła się w grudniu 2000 roku. – Od razu poczułam dziwny, nieprzyjemny zapach. Sąsiedzi mówili, że tak pachną nowe mieszkania. Nie przekonało mnie to wytłumaczenie, gdyż cały czas śmierdziało – wspomina.
Po interwencji mieszkańców w zeszłym roku przeprowadzono badania. Wykazały zbyt duże stężenie styrenu. Styren to substancja łatwopalna, toksyczna, z powietrzem tworzy mieszaniny wybuchowe (pary są cięższe od powietrza – gromadzą się przy powierzchni i w dolnych partiach pomieszczeń). Jest jednym z podstawowych surowców dla przemysłu tworzyw sztucznych. Używany m.in. w produkcji farb, lakierów, opakowań, wieszaków na ubrania czy stojaków promocyjnych. W organizmie człowieka działa drażniąco na błony śluzowe.
– Wydawało nam się, że wystarczy dokładnie wywietrzyć mieszkania i problem zniknie. Tak się jednak nie stało – mówi Lucjan Koper, zastępca prezesa do spraw inwestycji w SM Felin.
Blok przy Jagiełły 24 wybudowało Przedsiębiorstwo Budowlano – Montażowe Budexim z Lublina. – Reklamowaliśmy, że coś jest nie w porządku. Zakład przedstawił nam atesty na wszystkie użyte materiały – wyjaśnia Koper.
Nie potwierdziły się zarzuty lokatorów, że styren pochodzi z wykładziny. Zarząd spółdzielni poprosił producenta o wyjaśnienia. – Gamrat Jasło dostarczył wyniki badań sporządzone przez Instytut Morski w Gdyni, z których wynika, że wykładzina nie zawiera szkodliwych substancji – dodaje wiceprezes Koper.
W kwietniu pracownicy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno–Epidemiologicznej w dwóch lokalach ponownie zbadali skład powietrza.
– W nie wietrzonym mieszkaniu stężenie trzy, czterokrotnie przekraczało dopuszczalną normę. W wywietrzonym pomieszczeniu tylko nieznacznie ją przewyższało – informuje Celina Szpryngiel, z pracowni sanitarnej ochrony powietrza atmosferycznego WSSE.
Lekarze sugerują, że to nie powinno zaszkodzić zdrowiu mieszkańców, normy bowiem ustalane są z dużą granicą bezpieczeństwa. Zalecają przy tym częste i intensywne wietrzenie. Lokatorzy stosują się do tych wskazań. Część z nich balkonów nie zamyka nawet na noc. Ludzie z niepokojem wypatrują przyjścia zimy. Ciągła wentylacja sprawi, że tak jak to było rok temu, będą marznąć lub zapłacą astronomiczne rachunki za ogrzewanie.

Lucjan Koper, zastępca prezesa SM Felin

Żeby stwierdzić, skąd wydziela się styren, musimy zlecić badanie każdego elementu w mieszkaniu: osobno styropianu, wykładziny, kleju itd. W Zakładzie Ochrony Środowiska w Warszawie analiza jednego detalu kosztuje 4500 złotych. To duże pieniądze, decyzję o badaniach musi więc zaakceptować Rada Nadzorcza. Na razie mogę jedynie zdradzić, że za dwa tygodnie do Warszawy wysyłamy pierwsze próbki do analizy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO