sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Sunhill: Spłacą dług mieszkaniami lokatorów?

Dodano: 9 stycznia 2011, 19:35

Spór dotyczy mieszkań w tym budynku (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)
Spór dotyczy mieszkań w tym budynku (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)

Zainwestowała ponad 400 tys. zł. Dziś nie ma mieszkań, ani pieniędzy. Deweloper zbankrutował, a stowarzyszenie, które przejęło inwestycję, nie kiwnęło palcem, żeby pomóc lokatorce.

W takiej sytuacji znalazła się klientka Antaru, developera z Lublina. Pani Ewa podpisała z nim umowę na zakup dwóch lokali. Wzięła kredyt i wpłaciła ponad 420 tys. zł. W 2009 r. Antar splajtował. Inwestycję przejęło kilkunastu niedoszłych lokatorów. Założyli Stowarzyszenie Mieszkańców "Sunhill”. Chcieli w ten sposób ochronić swoje mieszkania przed wierzycielami Antaru.

W grudniu 2009 r. prezes stowarzyszenia Arkadiusz Liszcz, w rozmowie z Dziennikiem, zachęcał innych pechowych klientów Antaru, by wstępowali do organizacji. Zapewniał, że jedynym jej celem jest dokończenie inwestycji i ochrona lokatorskich interesów.

– Od miesięcy staramy się o pomoc ze strony stowarzyszenia – mówi pan Mariusz, mąż poszkodowanej klientki. – Tylko w ten sposób możemy podpisać akt notarialny i po dopłacie otrzymać mieszkania. Bo dziś nie mamy ani lokali, ani pieniędzy.

Dawni klienci Antaru obawiają się, że mieszkania, na które wpłacili pieniądze, zostaną sprzedane na wolnym rynku. Byłby to sposób na spłacenie hipoteki Sunhilla. Kiedy stowarzyszenie przejmowało obiekt od developera, dług tylko wobec banku PKO BP przekraczał 3 mln zł.

– Pod koniec maja 2010 r. od prezesa Liszcza usłyszeliśmy, że jeśli nasza dopłata do mieszkania nie przekracza 100 tys. zł, to stowarzyszenie nie jest zainteresowane wydaniem nam lokali – mówi pan Mariusz. – Woli je sprzedać. Od tamtej pory bezskutecznie próbowaliśmy umówić się na spotkanie. Pisma z prośbą o wyznaczenie terminu na podpisanie aktu notarialnego także pozostały bez odpowiedzi – mówi pan Mariusz.

Po naszym zainteresowaniu sprawą, sytuacja się zmieniła. Wczoraj zadzwonił do nas pan Mariusz z informacją, że stowarzyszenie skontaktowało się z nim i jego żoną w sprawie spotkania.

Od kilku tygodni próbowaliśmy spytać prezesa Arkadiusza Liszcza, czy osób w podobnej sytuacji, jak pan Mariusz i jego żona jest więcej. Nie wszyscy dawni klienci Antaru zostali bowiem członkami stowarzyszenia.

We wtorek asystentka prezesa poinformowała nas, że rozmowa będzie możliwa, pod warunkiem że prezes otrzyma do korekty artykuł, jaki pojawi się w Dzienniku. Zgodnie z prawem zaproponowaliśmy autoryzację wypowiedzi. Nasza propozycja pozostała bez odpowiedzi.
Czytaj więcej o:
antybzyk
wilk
mors
(33) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

antybzyk
antybzyk (13 lutego 2011 o 23:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='wilk' timestamp='1297606994' post='436944']
stowarzyszenie, nie jest takie uczciwe jak się zachwala, wiem coś na ten temat, ale bardzo nie lubi krytyki.
[/quote]
podziel się swoimi newsami / kontakt eoqstomo/małpa/jadamspam.pl
dlatego pewnie założyło sobie zamknięte forum by się zmawiać jak po janosikowemu ograbiać "bogatych" i oddawać "biednym".
Podziwiam te audice i tę czerwoną terenówkę.
Rozwiń
wilk
wilk (13 lutego 2011 o 15:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
stowarzyszenie, nie jest takie uczciwe jak się zachwala, wiem coś na ten temat, ale bardzo nie lubi krytyki.
Rozwiń
mors
mors (24 stycznia 2011 o 22:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='kotlet' timestamp='1295370890' post='425707']
Chwila chwila ja przystapilem do stowarzyszenia dokonywalem wplat na jego dzialalnosci doplacilem 280 zloty za m2 potrzebnych do dokonczenia mieszkań i podpisalem akt notarialny. Znalazlo sie jednak kilka osob ktore stwierdzily ze pozostale 100 osob za nich zaplaci dokonczy a oni przyjda laskawie odbiora klucze. Nic bardziej mylnego, nie mam zamiaru doplacac do czyjegos mieszkania tudzież lokalu i jezeli nie chca doplacic uczciwej ceny nabycia to dlaczego ja mam na tym tracic!
[/quote]
Kogo my tam mamy w tym stowarzyszeniu

STOWARZYSZENIE MIESZKAŃCÓW SUNHILL
Aktualny adres w KRS: Lublin, Sawy Jana 2, województwo lubelskie
Ostatni wpis do KRS z dnia: 2009-11-02
Zarejestrowana w KRS z dnia: 2009-11-02
NR KRS: 0000340951
Sąd rejestrowy: Lublin SR Wydział XI Gospodarczy - KRS
Forma prawna: stowarzyszenie
IZABELA JADWIGA TYCZKOWSKA
ARKADIUSZ KAZIMIERZ LISZCZ
MAREK DANELCZYK
DARIUSZ ANDRZEJ PIETRAK
ARTUR ROBERT DUDEK
TOMASZ GRZEGORZ CZAJKOWSKI
Rozwiń
Gość
Gość (19 stycznia 2011 o 11:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Ulala' timestamp='1294667876' post='420219']
Tak dokładnie z TYCH LISZCZY ("prawników" przez duże hihi P)!
[/quote]
Ich uczciwość jest ogólnie znana i niepodważalna. Odzyskacie swoje pieniadze wraz z odsetkami.
Rozwiń
Gość
Gość (19 stycznia 2011 o 09:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jest możliwość, żeby nikt nie dopłacał do niczego i miał swoje "M" na własność.
Wystarczy sprzedać 13 ostatnich wolnych mieszkań za np. 15 - 20 tys. zł za metr.
Wtedy za uzyskane pieniądze spłaci się długi ANTAR-u wobec banku i podwykonawców (długi te przejęło Stowarzyszenie SUNHILL)i każdy z 146 klientów (liczba mieszkań w budynku) dostanie akt notarialny swojego "M".
Problem w tym, że nikt nie chce kupować tych mieszkań. Domyślcie się dlaczego.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (33)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!