wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Świadkowie boją się zeznawać

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 stycznia 2007, 19:17

Atak nożowników na studenta widziało co najmniej kilka osób. Kilkanaście było przy ich wcześniejszej sprzeczce w autobusie.

Jednak tylko jeden świadek złożył zeznania w prokuraturze. Pomimo apeli, nikt więcej się nie zgłosił.
Przypomnijmy. W czwartek studenta Andrzej K. zaczepiła w autobusie grupa pijanych nastolatków. Gdy wysiadł na przystanku MPK przy ul. Jana Pawła II w Lublinie, został zaatakowany. Wtedy przebiegł na drugą stronę ulicy. Dotarł do przystanku, na którym stało kilka osób. Naiwnie sądził, że mu pomogą. Bandyci zadali mu siedem ciosów nożem.

Przestępcy zostali schwytaniu już po pół godzinie. Policja zaapelowała przez media do osób, które były w autobusie oraz tych, które widziały atak na przystanku, o zgłoszenie się do komendy i złożenie zeznań.
– Przesłuchany został tylko jeden świadek, który widział pierwszą fazę napaści – mówi Andrzej Lepieszko, zastępca prokuratora okręgowego w Lublinie.
Śledczy muszą więc ustalać przebieg zdarzenia na podstawie relacji ciężko rannego i wciąż zszokowanego studenta oraz tego, co powiedzieli sami napastnicy.
Udało się postawić zarzuty usiłowania zabójstwa 17-letnim Pawłowi N. i Konradowi N. Ale towarzyszące im dziewczyny szybko wyszły na wolność. (ER)



  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!