czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Świadkowie pomogli policji

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 kwietnia 2004, 20:38

Pierwszego z mężczyzn podejrzewanych o piątkowy napad na bank w Puławach lubelscy antyterroryści zgarnęli tego samego dnia przed północą. Dwóch kolejnych - po trzech godzinach. Wszyscy mieszkają w Puławach. Mają od 23 do 26 lat.

Pierwszy z zatrzymanych spokojnie szykował się do snu, gdy do jego mieszkania na puławskim osiedlu wpadli policjanci. - Już miał pościelone łóżko, ale nie zdążył się położyć - mówią. Do godz. 2.30 w nocy antyterroryści zatrzymali jeszcze dwóch mężczyzn, którzy mogą mieć związek z napadem. Jeden z nich jest znany policji. - Był już karany za rozboje - mówi kom. Roman Maruszak, rzecznik puławskiej policji. Podczas zatrzymań policjanci mieli broń gotową do strzału. Do mieszkań wchodzili wyważając drzwi.
Dwóch z zatrzymanych ma stałą pracę; jeden dodatkowo uczy się w studium. Wszyscy są żonaci. Forda fiestę, którego użyli podczas napadu, wzięli z wypożyczalni.
- Złapaliśmy ich dzięki zeznaniom świadków - mówi rzecznik policji w Puławach. - Pomógł również monitoring osiedla, na którym mieści się agencja banku. Wiedzieliśmy, którędy uciekali. Zarejestrowało to kilka kamer.
Wczoraj cała trójka była przesłuchiwana. Po przesłuchaniu prokurator wypuścił jednego z nich do domu. Nie było dostatecznych dowodów jego udziału w skoku.
Do napadu doszło w piątek. Zamaskowany bandyta sterroryzował pistoletem kasjerkę. Wspólnik czekał na zewnątrz. Zrabowali 10 tys. zł. Część pieniędzy odzyskano. (kris)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!