piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Świat zobaczy lubelski film. Fragmenty "Carte Blanche" pokażą we Wrocławiu

Dodano: 1 sierpnia 2014, 09:30
Autor: Dominik Smaga

Na ekrany zagranicznych kin ma szansę trafić kręcony w naszym mieście film "Carte Blanche inspirowany historią nauczyciela z VIII LO przy Słowiczej. Fragmenty dramatu będą w piątek pokazywane na wrocławskim festiwalu Nowe Horyzonty.

Zamknięty pokaz odbędzie się w ramach Polish Days, czyli organizowanych specjalnie dla dystrybutorów prezentacji najciekawszych projektów polskiego kina. Z historią, którą opowiada "Carte Blanche” będzie mogło się zapoznać około 150 osób. Prezentacja w ramach Polish Days to dla filmu spore wyróżnienie.

- Gośćmi będą selekcjonerzy najważniejszych festiwali filmowych na świecie, firmy producenckie i zagraniczni agenci sprzedaży - mówi Marcin Pieńkowski, rzecznik wrocławskiego festiwalu T-Mobile Nowe Horyzonty. I podkreśla, że dla filmu to szansa na wejście na ekrany zagranicznych kin. - Będą tu ludzie, którzy kupują polskie filmy i dystrybuują je w innych krajach świata.

Film zostanie przedstawiony w sekcji "Work in progress” przeznaczonej dla produkcji, które nie zostały jeszcze zakończone. Zagraniczni goście nie zobaczą więc całego obrazu, a jedynie jego fragmenty.
Praca nad filmem jeszcze trwa, premiera jest zapowiadana na listopad i odbędzie się nie gdzie indziej, tylko w Lublinie. Właśnie tu powstała też zdecydowana większość zdjęć i tu osadzona jest fabuła.

Reżyser Jacek Lusiński postanowił napisać scenariusz po przeczytaniu prasowego reportażu o Macieju Białku nauczycielu historii z VIII LO przy Słowiczej, który z obawy przed utratą pracy przez kilka lat ukrywał, że traci wzrok. - Nie jest to film biograficzny - zastrzegał reżyser na planie zdjęciowym.

Scenariusz nie jest wiernym odtworzeniem historii nauczyciela, ale jest nią mocno inspirowany. W główną rolę filmowego Kacpra wcielił się Andrzej Chyra, w pozostałych rolach wystąpili: Arkadiusz Jakubik, Urszula Grabowska, Tomasz Ziętek, Maria Chwalibóg, Ewa Bakalarska, Dorota Kolak, Wojciech Pszoniak i Eliza Rycembel.

Maciej Białek mimo utraty wzroku nadal uczy w "ósemce”.

Twórcy o filmie

- Każdemu wydaje się, że codzienność, którą rano spotykamy, to rzecz trwała, że tak jest i będzie, ale nigdy nie wiemy, czy to się nie wywróci do góry nogami. I to jest pytanie, czy każdy ma w sobie siłę, żeby się z tym zmierzyć, przerobić to w sobie i jako już nowa osoba wejść w nowe życie - Jacek Lusiński, reżyser.

- W tym filmie, w tym scenariuszu jest coś pozytywnego. Jest otucha dla ludzi dotkniętych jakimiś trudnościami, którzy w tym przykładzie znajdą wiele optymizmu, że można nadal żyć i funkcjonować - Wojciech Pszoniak, aktor, odtwórca roli okulisty.

- Emocje, które towarzyszą tej postaci są większe niż sobie wcześniej wyobrażałem. To taki egzystencjalny szok. To panika człowieka, który wie, że coś mu ucieka, chce uratować to, co ma i to się nie da połączyć - Andrzej Chyra, odtwórca głównej roli.
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!