wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Systemy antyplagiatowe na lubelskich uczelniach. Jak działają?

Dodano: 9 lipca 2016, 14:48
Autor: Daniel Drob

Przełom czerwca i lipca. Dla jednych: urlop, słońce, woda i relaks. Dla innych zbliżające się terminy: złożenia pracy licencjackiej, inżynierskiej, czy magisterskiej. Czas nagli. Student nadaje ostatnie szlify swojemu dziełu, promotor traci cierpliwość

Nad samodzielnym pisaniem pracy dyplomowej czuwa człowiek w postaci promotora oraz sztuczna inteligencja w postaci programu antyplagiatowego. Obecnie na polskich uczelniach dominują dwa systemy: Otwarty System Antyplagiatowy oraz plagiat.pl.

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (10 lipca 2016 o 00:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten system to jedna wielka porażka bo nic nie wykryje jak będzie się używało synonimów z kopiowanych tekstach + inne łączenie lub rozdzielanie zdań.
Rozwiń
Gość
Gość (9 lipca 2016 o 21:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Systemy antyplagiatowe to tylko narzędzie, nadal niedoskonałe ale pożyteczne. Uzyskany raport należy przeanalizować i odpowiednio zinterpretować. Pracę nadal ocenia promotor i recenzent, a nie system.
Rozwiń
Gość
Gość (9 lipca 2016 o 21:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
System bezsensowny na uczelniach technicznych. Porównuje jedynie tekst, omijając schematy, algorytmy rysunki - często główny dorobek autora. Dodatkowo fragmenty, które nawet mi wydają się "zbyt dobre", jak na zdolności dyplomanta, przechodzą bez przeszkód, a jedyne, co jest zaznaczane jako plagiat to .... spis literatury, który zalecam wklejać jako..... jpeg - wtedy nie ma kłopotu. W systemie bolońskim (idiotycznym), w którym student zajmuje się zamiast nauką pisaniem prac (najpierw inż - licencjat, potem magisterium) jest to dodatkowy kłopot związany z kilkoma kartami biurokracji, jaka trzeba wyprodukować za 180 netto od dyplomanta. Przed systemem bolońskim student przystepując do pisania pracy miał dość dużą wiedzę, która była podstawą pracy dyplomowej - teraz studenci piszący pracę inżynierską mają za sobą raptem kilka przedmiotów inżynierskich i mimo ich szczerych chęci raczej prawdziwymi inżynierami nie są.
Rozwiń
Gość
Gość (9 lipca 2016 o 20:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie działają, bo nadal są bronione "prace kompilacyjne" nawet na 5, nie wspominając już o przypadkach plagiatowanych nieudolnie złożonych w kaleką całość tekstów obcojęzycznych, tłumaczonych za pomocą google translatora. Był taki przypadek na KULu rok temu, oczywiście praca w takim polskopodobnym języku dostała 5++++++, bo kto by ją w ogóle czytał, skoro student, nawet jeśli troglodyta, się uśmiecha.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!