czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Szkoła pod Żaglami: Po naukę dookoła świata

Dodano: 24 września 2010, 19:25

Najsłynniejszy lubelski żeglarz kpt. Ziemowit Barański poprowadzi kolejną edycję słynnej "Szkoły pod Żaglami”. Razem z 30 nastolatkami z całej Polski wypłynie w 4-miesięczny rejs na Karaiby. Zbiórka w Gdyni na pokładzie żaglowca Fryderyk Chopin już dziś.

– Wychodzimy w morze 1 października – zapowiada kpt. Ziemowit Barański. – Do tego czasu musimy się zapoznać, przeszkolić uczestników "Szkoły” z podstaw żeglowania i zasad życia na statku.

Na pokładzie będzie 30 nastolatków z całego kraju. – Mamy młodzież głównie z mniejszych miejscowości, często z biedniejszych rodzin. Ten rejs to dla nich, dosłownie i w przenośni, szansa wypłynięcia w szeroki świat – mówi kpt. Krzysztof Baranowski, pomysłodawca i szef "Szkoły pod Żaglami”. – Wśród uczestników będzie jedna osoba z Lubelszczyzny: z Międzyrzeca Podlaskiego.

Kadra "Szkoły pod Żaglami” to nauczyciele poszczególnych przedmiotów, trzech oficerów i oczywiście najważniejszy na pokładzie – kapitan. Tym razem to Ziemowit Barański, najsłynniejszy żeglarz z Lublina.
76-letni Barański żegluje po całym świecie od 60 lat. Dwukrotnie okrążył przylądek Horn. To on poprowadził pierwszą edycję "SpŻ”. Teraz stoi na czele Rady Fundacji Lubelskiego Centrum Żeglarstwa (która chce zbudować nowoczesny ośrodek żeglarski nad lubelskim Zalewem Zemborzyckim) i poprowadzi kolejną edycję szkoły.

– Emocje za każdym razem są duże, bo za każdym razem załoga jest inna. Tym bardziej, że w większości to załoga bez żeglarskiego doświadczenia – mówi kapitan Barański. – Poza tym w październiku pogoda na Morzu Północnym, gdzie się wybieramy, jest niepewna. Więc nie wiadomo, co nas czeka po wypłynięciu.

Wiadomo, że uczniów biorących udział w rejsie czeka nauka. – Dla tej młodzieży, rejs to wielka przygoda i właśnie nauka – podkreśla kpt. Barański. – Nauka na normalnych lekcjach, ale także nauka żeglowania, pracy w zespole czy języków, co przy podróżowaniu po świecie jest naturalne.

Uczniowie zostaną podzieleni na trzy zespoły (zwane wachtami) i będą pełnić służbę pokładową zmieniając się co 4 godziny. Między śniadaniem a obiadem będą w klasie na zajęciach szkolnych. Będą mieli normalne kartkówki, klasówki i testy. Raz na dwa tygodnie każdy uczeń będzie zwolniony z lekcji, po to by pracować w kuchni.

Kapitan będzie organizował godziny wychowawcze. Podobnie jak w zwykłej szkole będzie też dziennik lekcyjny, a na koniec semestru nauczyciele wystawią uczniom stopnie, które znajdą się na końcowym świadectwie.

Trasa rejsu prowadzi m.in. przez Kopenhagę, Amsterdam, Lizbonę, Gibraltar, Wyspy Kanaryjskie, Wyspy Zielonego Przylądka, a kończy się 10 stycznia na Karaibach. Z powrotem młodzież wróci do Polski samolotem.
Czytaj więcej o:
mirek
Paweł
Paweł
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mirek
mirek (4 lipca 2012 o 21:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mirek mieszkam w guyanie francuskiej i chcemy sie przeniesc na curacao moja poczta mirek2010@hotmail .es prosil bym o kontakt
Rozwiń
Paweł
Paweł (1 listopada 2010 o 19:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witam wszedłem na stronę"Szkoły Pod Żaglami" i zauważyłem że trzeba miećjakieś osiągnięcia w sporcie i charytatywne, ale ja takich nie mam znacie może podobne projekty?
pozdr
Rozwiń
Paweł
Paweł (26 września 2010 o 10:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jako nastolatek bardzo chciałem popłynąć na "Chopinie" w Szkole pod żaglami wtedy jeszcze z kap. Baranowskim, ale niestety moich rodziców nie było stać, by ufundować mi taki prezent. Pozostało więc to moim niespełnionym marzeniem.. :-)
Jak w piosence: "Ech, popłynąłbym tak kiedyś bladym rankiem skoro świt..."
Rozwiń
lukaszydlo
lukaszydlo (26 września 2010 o 08:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gratulacje Panie Kapitanie ;]
Rozwiń
pablo
pablo (26 września 2010 o 08:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Stopy wody pod kilem, tylko pozazdrościć :-)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!