sobota, 10 grudnia 2016 r.

Lublin

Szkolne pływalnie do poprawki

Dodano: 2 czerwca 2003, 18:32

Basenom nie grozi katastrofa budowlana. Ale sprawa jest poważna i obiekty wymagają pilnych remontów – twierdzą miejscy urzędnicy. Dlaczego? Chodzi m.in. o wadliwe wykonanie stropów w halach. Remonty ruszą jesienią.

– Na razie nie ma żadnego zagrożenia dla korzystających z basenów – zapewnia Tadeusz Dziuba, zastępca dyrektora Wydziału Organizacyjnego Urzędu Miasta. – Ale jeśli remonty nie ruszą jesienią, to możliwe, że względu na błędy konstrukcyjne baseny trzeba będzie zamknąć.
Dlaczego? – Najpoważniejszym zagrożeniem jest sufit, który może się oberwać – wyjaśnia inż. Henryk Kowalczyk, który na zlecenie miasta wykonał ekspertyzę jednego z basenów. – Strop, ze względu na niechlujność wykonawcy, jest zbyt ciężki. Podtrzymująca go konstrukcja może nie wytrzymać obciążenia. Szczególnie jak pojawi się dodatkowe obciążenie np. mokry śnieg w zimie.
– Na razie jest bezpiecznie. Ale nawet nie chcę myśleć, czym mogłoby się oberwanie stropu podczas zajęć szkolnych – mówi Dziuba.
– Jestem zaskoczony ekspertyzą – nie ukrywa Henryk Pyc, dyrektor ZSO nr. 5. – Podejrzeliśmy, że z sufitem jest coś nie w porządku. Ale nie sądziliśmy, że zagrożenie jest tak duże.
Miasto chce, aby jesienią ruszyły kompleksowe remonty basenów w czterech lubelskich szkołach. Obok poprawy stropów, obiekty mają być docieplone, będzie wymieniona instalacja np. grzewcza.
Remont wszystkich obiektów ma kosztować ponad 13,7 mln zł. Pieniądze na ten cel mają pochodzić m.in. z kredytów. Samo usunięcie wad konstrukcyjnych stropów pochłonie ok. 700 tys. zł. – Nie będziemy występować do byłych wykonawców o odszkodowania. Zresztą prawie żadna z firm, które budowały baseny już nie działa na rynku – dodaje Dziuba.
Roboty przy modernizacji basenów mają ruszyć na przełomie października i listopada. – Gdyby jednak przetargi na wyłonienie wykonawcy potrwały dłużej, to terminy mogą się przesunąć. Ale to oznaczałoby konieczność zamknięcia wszystkich basenów ze względów bezpieczeństwa – dodaje Dziuba.
– Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji – mówi Elżbieta Satowska, dyrektorka SP nr 30. – W ciągu tygodnia z naszego basenu korzysta ponad 1,5 tysiąca uczniów. Podobnie jest w innych szkołach.
– Nasz basen musi działać – dodaje Pyc. – Korzystają z niego nie tylko uczniowie ale też pływacy z klubu „Orlik”.
Zdaniem Dziuby do czasowego zamknięcia basenów i tak dojdzie. – Ale nie powinno to potrwać dłużej niż tydzień, dwa tygodnie – tłumaczy Dziuba.
Wszystkie roboty przy remontach basenów mają zakończyć się do listopada 2004 r.

Te trzeba remontować

Wady konstrukcyjne wynikające z błędów wykonawców mają cztery baseny wybudowane na początku lat osiemdziesiątych. Chodzi o obiekty w Szkole Podstawowej nr 30 w os. Nałkowskich, gimnazjach nr 5 i 16 na Czechowie oraz w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 5 na LSM.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO