wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Szokująca wystawa antyaborcyjna stanęła na pl. Litewskim

Dodano: 13 lipca 2010, 11:17
Autor: Ewa Pajuro

Martwe płody, krew i hasło: "Ludzi traktujemy jak zwierzęta” – taką wystawę można oglądać od dzisiaj na placu Litewskim.

WIDEO

Czytaj więcej o:
Gosia
Gość
młoda matka
(80) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gosia
Gosia (17 lipca 2010 o 23:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda, że nikt się nie martwi o to, czy oglądanie homoseksualistów na ulicach nie powoduje żadnych urazów psychicznych u dzieci.
Popieram wystawę!
Rozwiń
Gość
Gość (14 lipca 2010 o 08:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wyżej jest artykuł o kobiecie z bialorusi co ma 4 dzieci i nie ma gdzie m mieszkać, także ta kobieta nie usunęła dzieci ale ma mieszkanie pod mostem, może byście zaopiekowali sie tymi dziećmi, ona nie usunęła, was sie posłuchała. Do pomocy finansowej a nie tylko mielecie ozorem
Rozwiń
młoda matka
młoda matka (14 lipca 2010 o 07:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po co wciąż wałkować temat aborcji. Może by w końcu zająć się tematem traktowania kobiet w Polsce. To one i tylko one ponoszą konsekwencję posiadania dzieci. Gdy szukałam pracy, non stop, mimo iż to niezgodne z prawem słyszałam pytania na temat mojego życia rodzinnego. Gdy w końcu udało mi się pracę otrzymać po ponad roku zostałam zwolniona z powodu zajścia w ciąża i urodzenia dziecka. Będąc w ciąży spotkało mnie kilka niemiłych sytuacji ze strony innych (np. w przychodni poprosiłam o przepuszczenie mnie w kolejce bo było mi słabo - usłyszałam: przepuszczę jak zacznie mdleć, w komunikacji miejskiej, przy kasach - notoryczne ignorowanie). Dowiadywałam się w sprawie zasiłków na dziecko bo przecież straciłam pracę. Nie przysługiwała mi zatrważająca kwota 48zł miesięcznie na dziecko bo mąż za dużo zarabiał (progi otrzymania tego zasiłku były śmiesznie niskie - chyba poniżej granicy ubóstwa). Ja na szczęście mam kochającego męża i wsparcie ze strony rodziny. A co z kobietami które tego nie mają? Aborcja - nie, wsparcie ze strony państwa - nie. Nic tylko urodzić i zostawić a samemu iść kraść i do więzienia na darmowy wikt i opierunek.....Jak kobiety będą lepiej traktowane to i o aborcji nie będą myślały.
Rozwiń
Justyna
Justyna (14 lipca 2010 o 01:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Seks byl zawsze obecny i zawsze będzie. Kiedys o tym nie mówiono głosno a ludzie i tak sie bzykali na rozne sposoby. Przede wszystkim edukacja w dziedzinie antykoncepcji, to pomoze zmniejszyc liczbe niechcianych ciaz.
I najwazniejsze-> aborcja jest prywatna sprawa matki badz matki i ojca dziecka i nikomu innemu nic do tego. Zreszta zwolennicy zakazu aborcji sa zaslepieni. Nawet przy gwaltach wysylaja kogos od siebie, zeby namowil pokrzywdzona, zeby urodzila dziecko bo przeciez to nic zlego i Bogu sie to spodoba.
A obecna ustawa jest do dupy lekko mowiac. Nawet przy wykonaniu legelnej aborcji pojawia sie masa utrudnien i przeszkod.
Nie jestem kobieta, ale przeraza mnie podejscie na zasadzie, ze kobieta jest zywym inkubatorem -> ma urodzic bez wzgledu na ryzyko i okolicznosci bo taki jest jej obowiazek i juz.


Pewnie, że seks to normalna sprawa, nawet nie mam zamiaru tego negować, ale media promują wolny styl życia, który z odpowiedzialnością ma niewiele wspólnego, promują seks, nagie ciała, ale nie mówią nic o niebezpieczeństwach. Nawet taki głupi przykład mi przyszedł do głowy - w ilu filmach przed seksem para nałożyła prezerwatywę? ;) Może jeden film mi przychodzi do głowy.

A zabójstwo nie jest prywatną sprawą zabójcy. I nie mówię o aborcji w przypadku, gdy kobieta jest zagrożona lub zgwałcona, bo wtedy oczywiście, wybór może być matki. Ale skoro para decyduje się na seks lub też dziewczyna da komuś na dyskotece, to co, potem ma mieć świadomość, że problem można od tak załatwić i usunąć? Trzeba myśleć o konsekwencjach.
Rozwiń
Gość
Gość (14 lipca 2010 o 01:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Justyna napisał:
Chyba jednak nie mówisz uczciwie, większość sióstr pracuje jako wolontariuszki. Poza tym siostry nie dostają pieniędzy "do ręki", a potrzebne rzeczy mają kupowane, więc człowieku, następnym razem nie wypowiadaj się w sprawach, o których nie masz zielonego pojęcia.


Co do wystawy, jest potrzebna, pokazuje ludziom prawdę, inna forma by po prostu nie trafiła i zostałaby stłamszona. Jak zwykle dziennik robi szum i sensację z czegoś, co nie jest takie nadzwyczajne, pisząc, że wystawa powoduje oburzenie. Nie widziałam żeby ludzie byli oburzeni oglądając czy przechodząc obok.
A jeśli chodzi o pokazywanie nagiego ciała, to nie jest złe. Ale kiedy dochodzi do pokazywania go z podtekstami erotycznymi, wywołuje złe reakcje u dziecka.
Nie tędy droga, to, że mamy tyle młodych matek, to nie jest tylko wina złej edukacji, ale przede wszystkim dawania negatywnych wzorców, wszechobecnego seksu i rozwiązłości w mediach i, co gorsze, promowania takiego życia. To co kiedyś było nie do pomyślenia, dzisiaj jest normalne. Wiadomo, że świat się zmienia, ale chyba podążamy nie w tę stronę, co trzeba.


Seks byl zawsze obecny i zawsze będzie. Kiedys o tym nie mówiono głosno a ludzie i tak sie bzykali na rozne sposoby. Przede wszystkim edukacja w dziedzinie antykoncepcji, to pomoze zmniejszyc liczbe niechcianych ciaz.
I najwazniejsze-> aborcja jest prywatna sprawa matki badz matki i ojca dziecka i nikomu innemu nic do tego. Zreszta zwolennicy zakazu aborcji sa zaslepieni. Nawet przy gwaltach wysylaja kogos od siebie, zeby namowil pokrzywdzona, zeby urodzila dziecko bo przeciez to nic zlego i Bogu sie to spodoba.
A obecna ustawa jest do dupy lekko mowiac. Nawet przy wykonaniu legelnej aborcji pojawia sie masa utrudnien i przeszkod.
Nie jestem kobieta, ale przeraza mnie podejscie na zasadzie, ze kobieta jest zywym inkubatorem -> ma urodzic bez wzgledu na ryzyko i okolicznosci bo taki jest jej obowiazek i juz.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (80)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!