wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Szóstoklasiści się nie popisali

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 maja 2007, 17:30

Nie wiedzą jak wyszukać autora książki w encyklopedii i umiejscowić wydarzenie w odpowiednim okresie historycznym. W szkole najbardziej lubią przerwy i stołówkę.

Taki obraz szóstoklasistów wylania się z wyników sprawdzianu w podstawówkach opracowany przez Okręgową Komisję Egzaminacyjną.

Na tle województw: małopolskiego i podkarpackiego, które także podlegają pod krakowskie OKE, wypadliśmy najgorzej. Statystyczny uczeń z Lubelszczyzny ze sprawdzianu zdobył 26,67 punktów. Maksymalnie mógł ich uzyskać 40. Uczeń z podkarpackiego spisał się niewiele lepiej - otrzymał 26,68 punktów. Ten z małopolskiej szkoły - 27,39 punktów.

Po raz pierwszy w tym roku wyniki przeanalizowano także pod kątem wyodrębnienia dwóch skrajnych grup uczniów: tych, którzy mogą mieć w przyszłości problemy z nauką oraz tych, którzy mają ponadprzeciętne zdolności. W obu tych kategoriach także nie zabłysnęliśmy. Mamy największa ilość uczniów nie radzących sobie z materiałem. To, tacy którzy podczas sprawdzianu zdobyli mniej niż 20 punktów. Ich w województwie lubelskim było aż 23,1 proc., najwięcej w porównaniu z uczniami z Małopolski i Podkarpacia.

Nie możemy się też pochwalić zbyt dużą ilością prymusów, czyli takich szóstoklasistów, którzy zdobyli więcej niż 34 punkty. W województwie lubelskim jest ich 23,2 proc., w województwie małopolskim 25,7 proc. - Dokonaliśmy takiego podziału, żeby nauczyciele w gimnazjum wiedzieli jak pracować z uczniami z niebotycznymi wynikami - tłumaczy Lech Gawryłow, zastępca dyrektora krakowskiego OKE.

Najwięcej problemów podczas kwietniowego sprawdzianu dla szóstoklasistów, sprawiło wykorzystanie wiedzy w praktyce. Trudności pojawiały się także w rozumieniu zadań. Najtrudniejsze dla uczniów okazały się te, w których musieli wykonać obliczenia dotyczące czasu i usytuować wydarzenia w odpowiednim okresie historycznym. Kłopoty były także z posługiwaniem się źródłem informacji.

- Teraz wszystko zastępuje wyszukiwarka w Internecie. Stąd problemy ze znalezieniem Autora lektury w sześciotomowej encyklopedii - tłumaczy Krystyna Szmigel, kierownik Wydział Badań i Analiz w krakowskim OKE.

To, że uczniowie stają się coraz bardziej leniwi, zauważają też dyrektorzy szkół. - Bo wszystko mają podane na tacy. Nawet zadania w książkach polegają na uzupełnianiu, dopisywaniu. Uczniowie teraz nie muszą sami nic wyszukiwać. I dlatego nie potrafią tego robić - mówi Jacek Misiuk, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 10 w Lublinie, w której średni wynik ze sprawdzianu wyniósł 29,2 punkty.

To jeden z wyższych wyników. Bo najlepiej ze sprawdzianem poradzili sobie uczniowie dużych miast. W Lublinie średnia wyniosła 29,5 punktów. Wśród miast do 100 tys. mieszkańców, dobrze zaprezentowała się młodzież z zamojskich podstawówek. Wśród nich najlepszy wynik (29,1 pkt.) osiągnęła SP nr 6. - Ciągle staram się przekonywać naszych uczniów, że jeśli raz poczują smak bycia najlepszym, to będzie to już stale w ich życiu procentować - mówi Artur Waśko, dyrektor szkoły.

Jednym z pytań na które odpowiadali uczniowie, dotyczyło tego co młodzi lubią w szkole i dlaczego. Szóstoklasiści wskazywali na przerwy między lekcjami. Dlaczego? - Bo podczas przerwy nie trzeba siedzieć cicho i w jednym miejscu - tłumaczyli. (AK)


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!