piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Szpital Kolejowy: 7,8 mln zł na remont bloku operacyjnego

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 listopada 2012, 18:34

Barbara Nawłatyna, kierownik bloku <br />
operacyjnego. (Maciej Kaczanowski)
Barbara Nawłatyna, kierownik bloku
operacyjnego. (Maciej Kaczanowski)

Blok operacyjny Okręgowego Szpitala Kolejowego przeszedł za ok. 7,8 mln zł gruntowny remont. Do szczęścia brakuje już tylko nowego wyposażenia

Inwestycja została dofinansowana z pieniędzy z Unii Europejskiej. A ok. 2 mln zł dołożył samorząd województwa.
To pierwszy gruntowny remont bloku operacyjnego w historii szpitala kolejowego. Prace trwały pół roku.

Było warto. Blok spełnia teraz wszystkie aktualne wymogi sanitarne i techniczne. – Rozporządzenie ministra zdrowia określa, że blok powinien mieć dwie drogi: czystą i brudną. Do tej pory mieliśmy jeden korytarz, w którym obie drogi się krzyżowały – mówi Barbara Nawłatyna, kierownik bloku. – Mamy też nowe sale, służące do przygotowywania pacjenta do zabiegu, pomieszczenia magazynowe i śluzy szatniowe dla personelu.

To wszystko nie zmieściłoby się, gdyby budynek nie został z dwóch stron poszerzony. Na tym nie koniec. Gruntowny remont przeszły też wszystkie cztery sale operacyjne. – Każda ma teraz system klimatyzacji i wentylacji. Są wyposażone w nowe kolumny anestezjologiczne i chirurgiczne oraz lampy z wbudowanymi kamerami. Obraz z kamer może być przesyłany do szpitalnej sieci informatycznej – tłumaczy Nawłatyna. – Każda sala ma wbudowany w ścianę komputer medyczny, płaski i zbudowany tak, że można go dezynfekować. Pozwala przeglądać dokumentację medyczną, np. zdjęcia rentgenowskie.

W wyremontowanym bloku operacyjnym mają być przeprowadzane wszystkie zabiegi z zakresu chirurgii ogólnej, urologii, ginekologii i ortopedii. Do tej pory było to ok. 4 tys. zabiegów rocznie.

Zanim jednak chirurdzy wejdą do odnowionych sal, trzeba będzie dokończyć wyposażanie pomieszczeń. Szpital chce kupić nowy sprzęt, bo stare stoły operacyjne i szafki nie pasują do nowego standardu. – Złożyliśmy wniosek do naszego organu założycielskiego, żeby nas wspomógł – mówi Paweł Iberszer, zastępca dyrektora szpitala ds. lecznictwa.

– Stoły operacyjne to priorytet. Mamy jeden, potrzebujemy jeszcze trzech. Chcemy kupić meble medyczne ze stali nierdzewnej, czyli stoliki i wózki narzędziowe oraz regały magazynowe – tłumaczy Nawłatyna.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!