czwartek, 8 grudnia 2016 r.

Lublin

Szpitale myślą o proteście

Autor: (step),

Być może dyrektorzy szpitali klinicznych nie podpiszą z Narodowym Funduszem Zdrowia kontraktów na przyszły rok. Decyzje zapadną za kilka dni. O tej sprawie rozmawiano na spotkaniu szefów klinik z całej Polski, na którym byli też dyrektorzy z Lublina – z SPSK nr 1 oraz SPSK nr 4.

– Boimy się, że dostaniemy mniej pieniędzy niż w tym roku – mówi Wiesław Przyszlak, zastępca dyrektora ds. medycznych w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym nr 4. – Usługi będą kontraktowane w punktach. Jeden punkt ma być wyceniony na ok. 10 zł w całym kraju. Ale dochodzą do nas głosy, że w niektórych regionach może kosztować 8 zł.
Tadeusz Kontek, zastępca dyrektora ds. ekonomicznych w SPSK nr 4, który osobiście brał udział w spotkaniu szefów klinik mówi, że warszawskie szpitale już zadecydowały, że nie przystępują do konkursu na warunkach zaproponowanych przez NFZ. – My w tej chwili analizujemy czy nowe zasady kontraktowania świadczeń na przyszły rok zapewnią naszemu szpitalowi takie same pieniądze jak w tym roku, czy mniejsze – dodaje. – Za kilka dni zakończymy analizę. Jeżeli okaże się, że pieniędzy dostaniemy mniej, prawdopodobnie nie przystąpimy do konkursu ofert.
Dyrektorzy klinik postulują również, by NFZ zmienił zasady kontraktowania świadczeń w taki sposób, by mogły być zastosowane. – Nie podoba nam się, że fundusz zastrzegł sobie możliwość zmiany umowy w ciągu roku, co skutkować może nagłymi cięciami pieniędzy, wprowadził też możliwość nakładania kar bez trybu odwoławczego – dodaje dyr. Kontek.
W tych ostatnich niepokojach i żądaniach pokrywają się z lekarzami rodzinnymi, którzy również rozważają odmowę przystąpienia do konkursu na leczenie w 2004 r. Ostateczną
decyzję lekarze rodzinni podejmą 5 listopada na ogólnopolskim Kolegium Lekarzy Rodzinnych.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO