czwartek, 8 grudnia 2016 r.

Lublin

Szpitale płacą jak fabryki

Dodano: 17 marca 2002, 21:38

Zamiast kilku złotych podatku za każdy mkw. zajmowanej powierzchni, szpitale mają płacić kilkanaście. Samorządy będą ściągać pieniądze za pięć lat wstecz. Na dyrektorów placówek służby zdrowia padł strach.

Do tej pory szpitale traktowano jak instytucje niedochodowe, płacące najniższe, kilkuzłotowe stawki od zajmowanych budynków i gruntów. W tym roku minister finansów zaliczył szpitale do firm prowadzących działalność gospodarczą. A samorządy, które ściągają podatki od nieruchomości, nałożyły na nie najwyższe stawki: od 14 do 16,83 zł za mkw. Dyrekcje szpitali wpadły w panikę. Nie mają na leki, operacje, pensje. Jedyne, czego mają pod dostatkiem, to długi.
– Cios w plecy – komentuje krótko Marek Wójtowicz, dyrektor SP ZOZ w Lubartowie. – Płaciłem rocznie 60 tys. zł podatku od nieruchomości. Będę płacił 120 tys. zł. A w szpitalu brakuje na wszystko.
Mało tego. Szpitale muszą zapłacić wyższe podatki za pięć lat wstecz. Dla Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego przy al. Kraśnickiej w Lublinie, który ma 27-milionowy dług – to gwóźdź do trumny. Dyrekcja wyliczyła, ile musi zapłacić nowego podatku i... załamała się. – Tylko za lata 1999–2001 jest to 1,1 mln zł – denerwuje się Karol Stpiczyński, zastępca dyr. ds. finansowych. – Lata 1998–97 nie są jeszcze podliczone.
Szpital odwołał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie. Argumentował, że zapłata zaległego podatku negatywnie wpłynie na jakość leczenia chorych. Kilka dni temu SKO wydało orzeczenie podtrzymujące decyzję Urzędu Miejskiego w Lublinie o zapłacie dużego podatku. SKO podparło się decyzją Naczelnego Sądu Administracyjnego z końca 2001 r., uznającą SP ZOZ za podmioty gospodarcze obłożone najwyższymi stawkami.
– Zwrócimy się do miasta o umorzenie odsetek i podatku – zapowiada dyr. Stpiczyński.
– Rozpatrzymy wniosek – odpowiada Irena Szumlak, skarbnik miasta. – I tak poszliśmy służbie zdrowia na rękę. W listopadzie 2001 roku Rada Miejska uchwaliła, że w tym roku samodzielne placówki medyczne będą płacić 8,43 zł podatku, czyli 50 proc. najwyższej, 16-złotowej stawki dla podmiotów gospodarczych. Za poprzednie lata muszą jednak dopłacać.

dr Andrzej Ciołko - prezes Okręgowej Izby Lekarskiej

Decyzja ministra o tym, że szpitale zarabiają, jest techniczną próbą łatania dziury budżetowej. Nie znam dochodowego szpitala. Wszystkie mają długi. Pacjent traci przez to na jakości leczenia. Nie wystarcza na sprzęt, płace i podnoszenie kwalifikacji lekarzy. Brakuje też na nowoczesne leczenie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO