sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Tajemnicza dziura wstrząsnęła Osinami

Dodano: 23 listopada 2003, 19:44

Byli u nas ludzie z jakiegoś instytutu badań rzeczy nadprzyrodzonych i niespotykanych. Powiedzieli, że nasza ziemia jest napromieniowana. Sugerowali, że teren trzeba zabezpieczyć – powiedziała wczoraj Dziennikowi Anna Majchrowska z Osin.

eliśmy wczoraj od dyżurnego Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego. – Trzeba zrobić pomiary i stwierdzić jakiego typu i zakres mają skażenia. To może zrobić straż pożarna i instytut astrofizyki. Działania zabezpieczające znajdują się w gestii starosty. To lokalny problem.
Przed kilkoma dniami Tadeusz Majchrowski z Osin odkrył na swoim polu malin dziurę w ziemi. Była wydrążona jak nożem w jabłku. Miała 30 centymetrów średnicy. – Mąż świecił w otwór latarką. Gdy spuścił w dół odważnik na sznurku, ten zszedł 8 metrów w głąb ziemi. Obijał się o ścianki, było słychać głuche pobrzękiwanie blachy – relacjonuje A. Majchrowska. – Zdaliśmy sobie sprawę, że mamy do czynienia z czymś niezwykłym. Może coś z nieba spadło na nasze pole?
Majchrowscy postanowili sprawdzić, co kryje ziemia. Koparka, która wjechała na ich pole zrobiła 6,5-metrowy wykop i trafiła na litą skałę. Do celu zostało 1,5 metra – reszta otworu wydrążona była bowiem w skale. – Nie wiem, czy sprawa będzie zbadana do końca, zrycie skały jest kosztowne – dodaje pani Anna.
Wiadomość o sensacyjnym odkryciu lotem błyskawicy okrążyła Polskę. O każdej porze dnia na polu malin, oddalonym 200 metrów od domu Majchrowskich, widać tłum ludzi. Razem z zainteresowanymi rozwiązaniem zagadki pojawiają się kolejne hipotezy: to efekt suszy, ktoś robił odwiert pod studnię natrafił na skałę i zrezygnował. Inni przypominają, że w tym rejonie były robione odwierty przez geologów, którzy poszukiwali ropy lub węgla. Każdy, kto choć trochę czytał o meteorach sceptycznie podchodzi do tezy o kosmicznym pochodzeniu znaleziska. Dlaczego? Bo gdyby na ziemię spadł meteor, nie byłoby w ziemi dziury o średnicy 30 cm, ale wielki krater.
A co na to naukowcy? – Bez obejrzenia i zbadania znaleziska nic nie można konkretnego powiedzieć – twierdzi dr Zbigniew Gardziel z Instytutu Nauk o Ziemi UMCS.
Inni naukowcy twierdzą, że to zjawisko krasowienia. Woda drążyła skałę i gdy się przebiła robiąc w niej dziurę, ziemia się najzwyczajniej w świecie zapadła.
Po dziewięciu dniach od momentu znalezienia dziury w polu widać wokół niej hałdy ziemi, ale do wyjaśnienia zagadki daleko. – To dla nas wielki szok, ludzie nie dają nam żyć. Mąż zaszył się w domu, rozwiązuje krzyżówki i nie wychodzi.
Majchrowscy nie ukrywają, że są zmęczeni sytuacją. Tęsknią do ciszy i spokoju. Jednak hałda ziemi na ich polu i wielkie zainteresowanie dziurą nie wróżą szybkiego powrotu do normalności.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!