wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Tak jak za chorobę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 lipca 2003, 13:02
Autor: (ER)

40 tys. zł odszkodowania zasądził wczoraj od policji Sąd Okręgowy w Lublinie rodzicom 18-letniego Roberta J. który został śmiertelnie postrzelony w komisariacie w Łomazach. Rodzice chłopaka domagali się 800 tys. zł i renty.
Lubelski sąd doszedł do wniosku, że J. nie udowodnili, że ponieśli szkody na tak wysoką kwotę, o którą wnosili w swoim pozwie. Nie przysługuje im też renta. Odszkodowanie się im należy, bo śmierć syna przyniosła im straty moralne i uszczerbek na zdrowiu.
19-letni Robert J. zginął 6 stycznia 1997 roku. Tego dnia został przywieziony wraz z kolegą do komisariatu policji w Łomazach. Policjanci podejrzewali obu mężczyzn o pobicie. Wieczorem w komisariacie zjawił się pijany komendant Zbigniew N. W pokoju dzielnicowych, zaczął przesłuchiwać Roberta J. Rozmowa zakończyła się śmiertelnym postrzeleniem. Początkowo Zbigniew N. został skazany za zabójstwo na 15 lat więzienia. Wyrok został uchylony. Potem Sąd Okręgowy w Lublinie uznał, że komendantowi można przypisać tylko nieumyślne spowodowanie śmierci, bo strzał padł przypadkiem podczas szarpaniny. Zbigniew N. został skazany na cztery i pół roku więzienia i zaraz wyszedł na wolność.
Wczorajszy wyrok nie jest prawomocny. Odszkodowana w porównywalnej wysokości lubelski sąd zasądza w sprawach lekarskich, kiedy np. z winy szpitala pacjent traci częściowo zdrowie. Najwyższe odszkodowania przekraczają 100 tys. zł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!