sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Tam karetka nie dojedzie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 marca 2006, 19:42

Po naszym wczorajszym tekście o problemach, jakie ma straż pożarna i pogotowie z dojazdem do bloków na lubelskich osiedlach, w redakcji rozdzwoniły się telefony. Rozgorzała też dyskusja na naszym forum internetowym.

- Parkowanie tuż pod oknami to na Czechowie zmora - twierdzi jeden z naszych Czytelników. - Wszystkie alejki spacerowe są zastawione samochodami, a na dodatek kierowcy jeżdżą po nich jak po autostradach trąbiąc na przechodniów. Proszę zajrzeć na Paganiniego. Czy musi dojść do tragedii, aby kierowcy wreszcie zaczęli przestrzegać znaki zakazu?
O podobnej sytuacji poinformował nas mieszkaniec Śródmieścia. - Na rogu Narutowicza i Muzycznej ogrodzone są dwa bloki, a brama jest tak wąska, że karetka nie podjedzie, już nie mówiąc o straży pożarnej! A z drugiej strony są słupki. Gdyby wybuchł pożar, byłaby tragedia...
Straż Miejska twierdzi, że robi wszystko, aby do tragedii nie doszło. - Niemal codziennie kontrolujemy ulice, na których samochody notorycznie zastawiają przejazdy i karzemy ich właścicieli - zapewnia Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej w Lublinie.
Tych ulic jest cała lista: Organowa, Kiepury, Harnasie, Kaprysowa, Brzeskiej, Medalionów, Tumidajskiego, okolice hotelu Victoria i wiele innych. Teraz doszła do tego ulica Lipińskiego, którą opisaliśmy wczoraj. Do wieżowców w głębi osiedla prowadzą trzy drogi, ale na żadnej z nich nie było zakazu ruchu. Dlatego strażnicy nie mogli ukarać kierowców, którzy zastawili przejazd. - Zobowiążemy administratorów do oznakowania ulic i systematycznie będziemy kontrolować to miejsce - obiecuje Gogola. I dodaje, że w ubiegłym roku Straż Miejska ukarała mandatami ok. 1000 właścicieli samochodów, które blokowały przejazd. (mag)

Jeśli na Twoim osiedlu nie ma dojazdu do bloków, zadzwoń do nas. Tel. 081 46 26 859
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!