czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Te bestie nas zjedzą

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 listopada 2005, 21:56

Sąsiedzi Tomasza Wójtowicza żyją w ciągłym strachu. Trzymają w domach petardy, żeby bronić się przed jego psami. A jest ich kilkanaście. Złych i wygłodniałych. Na posesji leżą dwa martwe szczeniaki

Widzimy go ciągle w telewizji, jak komentuje mecze. Ale nie będziemy siedzieć cicho, kiedy jego wygłodniałe psy wychodzą na ulicę. Boimy się puścić dzieci do szkoły - mówi Jolanta B.
Na działce należącej do Wójtowicza naliczyliśmy wczoraj 16 psów. Najbliższej jego sąsiadce zjadły już kilka kur i kota. - Wyłażą przez dziury w płocie i nie wiadomo, kiedy zaatakują. Ale dopiero jak dojdzie do tragedii, ktoś się zainteresuje naszym problemem - dodaje Marta K.
Z posesji przez cały dzień dochodzi ujadanie i odgłosy walki. - Dzieci patrzą, jak psy gryzą się między sobą - ciągnie pani Marta. - Niedawno zaatakowały jakiegoś obcego kundla. Próbowałam je odstraszyć odpalając petardy. Ale zagryzły go na moich oczach. Innym razem jedno ze szczeniąt wpadło pod samochód. Ktoś je przerzucił przez ogrodzenie z powrotem na posesję Wójtowicza. Martwego szczeniaka rozszarpały inne psy.
- Tyle razy prosiłam, żeby wreszcie zadbał o to stado - mówi sąsiadka - A on wyjeżdża i ma to w nosie.
Mieszkańcy Stasina zgłaszali problem na policji. Ale efektów nie widać. Wczoraj sołtys poszedł w tej sprawie na sesję Rady Gminy i zaniósł list od mieszkańców. Bo oni domagają się, żeby wójt coś zaradził. - Nie będziemy się kłócić w sądzie z panem Wójtowiczem - mówi sołtys Andrzej Kowalczyk. - Chcemy rozwiązać problem polubownie.
- Gdyby te psy nie miały właściciela, to od razu zabralibyśmy je do schroniska - tłumaczy Anna Kuczyńska-Grzegorczyk, inspektor w Urzędzie Gminy Konopnica. - A tak, musimy wpłynąć na pana Wójtowicza. Jeśli nasza interwencja nie pomoże, zwrócimy się do policji. Niech ukażą mandatem, albo skierują sprawę do Sądu Grodzkiego.
Sprawą zainteresowaliśmy Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt Lubelski Animals. - Zajmę się tym - zapowiada Ewa Ptasińska ze stowarzyszenia. Pomożemy mieszkańcom Stasina i psom, które nie mogą tak cierpieć.
Tomasza Wójtowicza nie zastaliśmy wczoraj w Stasinie. Był za to uchwytny pod telefonem komórkowym. - Teraz jadę do Warszawy i nie załatwię tego od razu - obiecał jednak, że po powrocie zajmie się swoją psiarnią. •
TOMASZ WÓJTOWICZ
Jest działaczem Prawa i Sprawiedliwości. Prowadzi w Lublinie restaurację. To jeden z najwybitniejszych przedstawicieli "złotej ery” polskiej siatkówki, złoty medalista mistrzostw świata (1974) i igrzysk olimpijskich (1976), nominowany do grona najlepszych siatkarzy świata i amerykańskiej Galerii. Komentuje mecze siatkówki w telewizji.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!