niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

Teatr Muzyczny w dużym kryzysie. Potrzebuje 300 tys. zł

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 listopada 2010, 19:05

Teatr Muzyczny w Lublinie ogranicza liczbę spektakli i koncertów. Dyrektor wykreślił tytuły z repertuaru żeby dopiąć budżet. W poniedziałek sprawą zajmie się zarząd województwa.

– Brakuje nam 300 tysięcy złotych – mówi Krzysztof Kutarski, dyrektor naczelny Teatru Muzycznego w Lublinie. Dlatego żeby ratować finanse postanowił ograniczyć zaplanowany repertuar. Cięcia dotyczą dwóch spektakli grudniowych: "Hrabiego Luxemburg” i "Ptasznika z Tyrolu”. – Odwołałem też dwa koncerty kolęd i dwa chopinowskie – dodaje dyrektor.

Tegoroczny budżet teatru to blisko 8,5 mln złotych. 90 proc. tej kwoty pochodzi z dotacji Urzędu Marszałkowskiego, reszta z przychodów własnych, m.in. ze sprzedaży biletów.

– Teatr ma bardzo wysoki budżet, ale jest źle zarządzany – uważa Arkadiusz Bratkowski, członek zarządu województwa, któremu podlegają instytucje kultury. – To wina dyrektora. Już dawno mówiłem o jego nieudolności i stawiałem wniosek na zarządzie o odwołanie go ze stanowiska. Niestety, nie uzyskał on wówczas większości.

Kutarski twierdzi, że już na początku roku poinformował marszałka o konieczności zwiększenia przyznanych dotacji, jeśli teatr ma zrealizować wszystkie zaplanowane spektakle. – W odpowiedzi, po wakacjach dostaliśmy dodatkowe 257 tysięcy złotych, ale okazało się to za mało – tłumaczy dyrektor.

Sprawą problemów finansowych teatru władze województwa zajmą się w poniedziałek. – Na tę chwilę trudno mi powiedzieć, czy będziemy mogli przekazać dodatkowe pieniądze na działalność teatru. Trzeba pamiętać, że wymaga to przesunięć budżetowych, a tych może dokonać jedynie sejmik, który zakończył już kadencję – podkreśla Bratkowski.

Tymczasem dyrektor teatru nie wyklucza, że w przypadku braku pomocy, konieczne będą następne cięcia w repertuarze. Potwierdza, że jego placówka zalega z czynszem a pracownicy nie mają regularnie odprowadzanych składek ZUS. – Rozważam wysłanie części zespołu na bezpłatne urlopy – dodaje Kutarski, pytany o to gdzie będzie szukał oszczędności.

– To dla mnie niepojęte, że można doprowadzić do czegoś takiego. Pomyślimy co zrobić, aby pracownicy teatru i artyści mogli czuć się bezpiecznie – zapowiada Bratkowski.

Według Kutarskiego nie ma zagrożenia, że pracownicy nie otrzymają swoich pensji. – Kwestie wynagrodzeń i innych świadczeń są dla mnie najważniejsze – zapewnia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
solista
Krasnal
Karolek
(40) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

solista
solista (24 lutego 2012 o 21:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Krasnal' timestamp='1330086331' post='601699']
Witam

Przez przypadek trafiłem na stary temat i z ciekawości chciałbym zapytać. Sytuacja w Teatrze się już polepszyła?
[/quote]
Tak jest lepiej będzie dobrze.
Rozwiń
Krasnal
Krasnal (24 lutego 2012 o 13:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witam

Przez przypadek trafiłem na stary temat i z ciekawości chciałbym zapytać. Sytuacja w Teatrze się już polepszyła?
Rozwiń
Karolek
Karolek (18 listopada 2010 o 20:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszyscy wymienieni wyżej soliści śpiewają w tym teatrze po kilkadziesiąt spektakli w sesonie. Bzdury piszesz, różowa swinko oj nie ładnie, nie ładnie tak łgać. Pozdrawiam
Rozwiń
karolek
karolek (18 listopada 2010 o 20:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='pinki' timestamp='1290076512' post='383831']
Drogi karolku zapominasz o jednym ale ci 80% przyjezdni byli na umowach o dzieło a za Krzysia ci 80% przyjezdni są na etacie biora stale pensyjki a graja raz w roku . Przyklady Szostak,Janczak, Janczakowa wymieniać dalej. Tak Ci wielcy artyści za Bonieckiego byli zatrudniani na umowe zlecenie. Odsylam do kadr niedowiarków. Szacun.
[/quote]
Rozwiń
pinki
pinki (18 listopada 2010 o 11:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='karol' timestamp='1289847759' post='381207']
Coś mi sie wydaje, sądząc po tej nieudolnej składni językowej, że to Pani Nowacka powstaje jeszcze zza swojej emerturki i zamiast wnuczki bawić dalej mącić, wygadywać bzdury, żółć wylewać i pomyje postanowiła. Pół roku trochę spokoju było. Ale teraz poczuła zew walki zachęcona frustratem Bonieckim co biduje w Domu Aktora za 300zł miesięcznie bo tylko 6 do 8 tyś.zarabia, nie to co kiedys 20.000 a czesto wiele ponad 25.000zł i nie stać nieboraka na wynajecie mieszkania. Szkoda, że ludzie nie pamiętają jak za wielkiego artysty- dyrektora Bonieckiego zespół biedował?! Nie pamieta się, że za wielkiego maestro 80% wykonawców stanowili przyjezdni za dużą kasę a nam na marne wypłaty ledwo starczało? Szybko zapominamy, oj szybko...
[/quote]
Drogi karolku zapominasz o jednym ale ci 80% przyjezdni byli na umowach o dzieło a za Krzysia ci 80% przyjezdni są na etacie biora stale pensyjki a graja raz w roku . Przyklady Szostak,Janczak, Janczakowa wymieniać dalej. Tak Ci wielcy artyści za Bonieckiego byli zatrudniani na umowe zlecenie. Odsylam do kadr niedowiarków. Szacun.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (40)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!