niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Telbud nie płacił pracownikom i podwykonawcom. Śledztwo umorzone

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 lipca 2012, 17:58
Autor: (MB, MAG)

Jeden z pokrzywdzonych pracowników nie wytrzymał napięcia. Pojechał na budowę i wszedł na 40-metrowy
Jeden z pokrzywdzonych pracowników nie wytrzymał napięcia. Pojechał na budowę i wszedł na 40-metrowy

Lubelska prokuratura umorzyła postępowanie dotyczące długów firmy budowlanej Telbud. Pokrzywdzeni pracownicy mogą liczyć jedynie na postępowania cywilne.

O sprawie pisaliśmy w lutym i marcu ub. roku. Do naszej redakcji zgłosili się robotnicy, którym firma była winna pensje za styczeń. Byli w rozpaczy. Mówili, że nie mają na życie: – Prosimy o pomoc, bo sami jesteśmy bezradni. Od listopada ubiegłego roku zaczęły się opóźnienia o kilka dni wypłat pensji. A za styczeń żaden z pracowników nie dostał wynagrodzenia – opowiadali.

Całą delegacją mężczyźni poszli do lubelskiej inspekcji pracy. W Telbudzie rozpoczęła się kontrola. Część osób, która miała umowy o pracę, otrzymała w końcu wynagrodzenia. Ci, którzy pracowali na umowę o dzieło dostali tylko 40 proc. wypłaty. Inspektorzy nałożyli na firmę 2 tys. zł mandatu za nieterminową wypłatę wynagrodzeń. Wydali też nakazy płatnicze dla 3 osób z kierownictwa.

Jeden z pokrzywdzonych, 37-letni Grzegorz nie wytrzymał napięcia. Pojechał na budowę i wszedł na 40-metrowy dźwig. – Jak mi nie zapłacicie, skoczę! – krzyczał z góry. – Zejdę, jak będą pieniądze!

Po godzinie rozmów z policyjnymi negocjatorami mężczyzna otrzymał zapewnienie, iż dostanie pieniądze. Wtedy zdecydował się zejść. Został odwieziony do szpitala na badania. Gdy z niego wyszedł, poprosił o obiecane pieniądze. Nie dostał wypłaty, więc po raz drugi wdrapał się na dźwig. Zszedł, gdy otrzymał pieniądze.

Potem okazało się, że Telbud zalega nie tylko pracownikom, ale i podwykonawcom. Sprawą zajęła się prokuratura, która wszczęła postępowanie dotyczące nie wypłacenia pieniędzy 44 osobom i firmom. Niektórym – nawet kilkuset tys. zł.

Teraz śledztwo zostało umorzone. Powód? Żeby nie wypłacenie pieniędzy było traktowane jako oszustwo, śledczy musieliby udowodnić, że to zaplanowane działanie z chęci zysku. Tu, jak wynika z decyzji prokuratury, tak nie było. Firma popadła w tarapaty finansowe, ale nie chciała nikogo oszukać.

Jedyną szansą dla pokrzywdzonych na odzyskanie pieniędzy jest dochodzenie swoich praw w procesach cywilnych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
BoNzo
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

BoNzo
BoNzo (12 lipca 2012 o 00:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mnie jeszcze nikt nie śmiał nie zapłacić za wykonaną pracę,jeden oporny dostał bejsbolem po kolanach i do dzisiaj jeździ na wózku a do dzisiaj nie znaleziono sprawcy a śledztwo umorzono.
Rozwiń
Gość
Gość (11 lipca 2012 o 09:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no i co, ale w bambuło robią pracowników, wykonałeś pracę, spieprzaj, oto chodziło pieprzonej solidarności, precz z nią
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!