piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

To przedostatnia przysięga 3 Brygady (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 grudnia 2008, 13:22

Dziś symbolicznie kończy się epoka armii z poboru. Współczesny świat wymaga dostosowania do nowych realiów. A im może sprostać tylko armia zawodowa - mówił w piątek gen. Jan Brzozowski, dowódca lubelskiej 3. Brygady, na przedostatniej przysiędze w historii lubelskiej jednostki.

Przedostatniej, bo niedawno okazało się, że do Brygady zostanie wcielona jeszcze jedna grupa szeregowych. Przygotowania do ceremonii był jednak na tyle zaawansowane, że wojsko postanowiło nie zmieniać terminów. I z pompą zrobić grudniową przysięgę: nie w koszarach, jak zazwyczaj, ale na lubelskim Placu Zamkowym.

Pod Zamkiem stanęły dziś zestawy artylerii przeciwlotniczej i samochody rozpoznawcze. A obok: 200 żołnierzy, którzy najbliższe 8 miesięcy (jeden z 9-miesięcznej służby już mają za sobą) spędzą w koszarach 3 Brygady: w Lublinie i Zamościu.

Wśród nich był m.in. Roland Niedźwiedź z Tarnawatki.

- Jestem bardzo dumna z syna - nie kryła wzruszenia pani Beata, mama Rolanda. - Wojsko to dobra szkoła życia, którą każdy powinien przejść.

Piotr Konieczny z Gródka, który także dziś ślubował, zamierza pójść o krok dalej.

- Bo po odbyciu zasadniczej służby chce zostać w wojsku na stałe - tłumaczy Adrian Kania, który przyjechał na przysięgę kolegi. - Mam tylko nadzieję, że Piotrek będzie często wychodził na przepustki.

Roland i Piotr są jednymi z ostatnich poborowych w naszym kraju, którzy zostali wcieleni w kamasze. Z końcem tego roku pobór do wojska zostaje zawieszony.

W 2010 roku polska armia ma być w pełni zawodowa. W koszarach w całym kraju ma służyć 120 tysięcy żołnierzy, wyłącznie ochotników.

NIEBAWEM FILM Z PRZYSIĘGI
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!