wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Trwa sprzątanie Lublina. Prognozy pogody mało optymistyczne

Autor: (łm)

Stabilizuje się sytuacja na drogach po wczorajszym ataku zimy. Prąd przywrócono w większości gospodarstw w Lublinie i regionie. Niestety prognozy pogody nie są optymistyczne.

Od rana w Lublinie trwa sprzątanie ulic po wczorajszych zamieciach śnieżnych. Mimo że strażacy minionej doby interweniowali około 700 razy, to wciąż w wielu miejscach leżą połamane gałęzie i drzewa.

Większość dróg krajowych i lokalnych jest czarna, ale synoptycy zapowiadają przymrozki. Kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność, bo jest bardzo ślisko. Droga wojewódzka nr 849 Zamość – Józefów jest zablokowana przez połamane konary. Na głównych trasach jeździ sześć piaskarek i jedna solarka.

Do groźnego wypadku doszło o godz. 6.20 przy ul. Romera w Lublinie. Ranna została kobieta. Nie miejscu wciąż pracuje policja. Utrudnienia w ruchu są też w Markuszowie na trasie Lublin - Puławy, gdzie służby ratunkowe wyciągają tira, który utknął na jednej z posesji.

Natomiast w środę po godz. 19 znowu doszło do zderzenia aut na niebezpiecznym skrzyżowaniu ul. Kunickiego z Piaskową w Lublinie - poinformował nasz Internauta Jan Ostrzyca. Bus zderzył się z volvo. Na szczęście tym razem nikt nie odniósł większych obrażeń.

Niestety fatalne warunki panują na chodnikach lubelskich osiedli. Wiele spółdzielni nie zdążyło jeszcze odśnieżyć nawierzchni, przez co ludzie muszą chodzić poboczami ulic - tak jest m.in. na Czubach.

Kilka tysięcy gospodarstw bez prądu

Po wczorajszej katastrofie energetycznej, kiedy na Lubelszczyźnie prądu nie miało ponad 30 tys. gospodarstw, dziś sytuacja jest lepsza. W ciemnościach obudziło się w naszym regionie kilka tys. osób. W okolicach Puław przy świeczkach ranek spędzało około 1,2 tys. gospodarstw, a w okolicach Biłgoraja bez prądu pozostaje ok. 6 tys. domów i mieszkań. Awarie są systematycznie naprawiane.

MPK kursuje normalnie

- Wszystkie pojazdy wyjechały w drogę. Nie notujemy większych opóźnień, ani utrudnień - mówi rzeczniczka prasowa lubelskiego MPK Weronika Opasiak.

Będzie padać

Od rana w Lublinie pada śnieg. Najnowsze prognozy pogody nie są optymistyczne. Maksymalna temperatura w czwartek wyniesie od zera do jednego stopnia Celsjusza. Poprawa spodziewana jest dopiero w sobotę.

Czytaj więcej o:
Edwart
era
Gość
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Edwart
Edwart (15 października 2009 o 13:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
era napisał:
Kim ty jesteś że piszesz POLACZKI won z tego KRAJU jeśli tak uważasz,ukraijncu albo inna nacjo.

mylisz pojęcia koleszko. POLACZKI to nie to samo co POLACY!
Rozwiń
era
era (15 października 2009 o 12:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Edwart napisał:
Pajacu chyba to nie wina zakładu energetycznego że nagle spadło tyle śniegu i połamały się drzewa uszkadzając linie energetyczne. Co za ludzie... tylko odszkodowania byście chcieli. Polaczki...

Kim ty jesteś że piszesz POLACZKI won z tego KRAJU jeśli tak uważasz,ukraijncu albo inna nacjo.
Rozwiń
Gość
Gość (15 października 2009 o 11:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pedro napisał:
Zakłady energetyczne powinny wypłacać duże odszkodeowania dla odbiorców.
Kierownictwo Energetyki jest nieodpowiedzialne, zwalniają personel techniczny odpowiedzialny za usuwanie uszkodzeń trochę śniegu i jest problem.
W XXI wieku to głupota.
Rząd powinien zobowiązać wszystkie strategiczne firmy odpowiednimi ustawami do utrzymywanie odpowiedniego personelu na wypadek ,,W"


A jak Zakład Energetyczny chce przebudować linie i przyłącza napowietrzne na kablowe i ludziom się tłumaczy, że to poprawi sieć to i tak znajdą się "mądrzy" nie wyrażają zgody lub żądają za to pieniędzy. Nic dziwnego, że bez prądu później zostają.
Rozwiń
Edwart
Edwart (15 października 2009 o 10:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pedro napisał:
Zakłady energetyczne powinny wypłacać duże odszkodeowania dla odbiorców.
Kierownictwo Energetyki jest nieodpowiedzialne, zwalniają personel techniczny odpowiedzialny za usuwanie uszkodzeń trochę śniegu i jest problem.
W XXI wieku to głupota.
Rząd powinien zobowiązać wszystkie strategiczne firmy odpowiednimi ustawami do utrzymywanie odpowiedniego personelu na wypadek ,,W"

Pajacu chyba to nie wina zakładu energetycznego że nagle spadło tyle śniegu i połamały się drzewa uszkadzając linie energetyczne. Co za ludzie... tylko odszkodowania byście chcieli. Polaczki...
Rozwiń
jaar
jaar (15 października 2009 o 10:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
MPK- w środę nie podjechał na przystanek na Felinie autobus linii 28 w kierunku oś.Świt o godz.14.58.Było już po burzy śnieżnej i jezdnie były czarne - więc nie kursowały autobusy tak normalnie.Więcej skromności w wypowiedziach.A TEN AUTOBUS O TEJ PORZE CZĘSTO WYPADA.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!