czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Trzeba mieć charakter

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 lipca 2003, 19:09

• W jakim nastroju wrócił pan ze spotkania z Andrzejem Lepperem w Warszawie?
– Wróciłem podbudowany. Byłem wraz z żoną. Rozmawialiśmy długo i szczerze. Także o mojej wpadce z alkoholem. To był rodzaj oczyszczenia.

• Nie musiał pan pytać Leppera o zgodę na przyjęcie mandatu poselskiego?
– Musiałem, ale to jest szef mojej partii. Chciałem mu się przedstawić, chciałem też go poznać bliżej.

• Wczoraj jeden z wyrzuconych członków Samoobrony powiedział o Lepperze, że to dyktator XXI w.?
– Każdy ma prawo do opinii. W naszej wsi mówi się: co ci po opinii, jak nie masz charakteru. W życiu trzeba mieć charakter i poważanie wśród ludzi.

• Jakie były pierwsze reakcje ludzi na wieść, że zostanie pan posłem?
– Wczoraj, po waszej informacji, urywały się do mnie telefony. Były gorzkie anonimy, były głosy wątpiące, że sobie w Sejmie nie dam rady. Były też gratulacje.

• Których było najwięcej?
– Tych ostatnich.

• Czy mieszkańcy Andrzejowa cieszą się, że ich sołtys zasiądzie w Sejmie?
– Trzeba by spytać ich. Ale czuję poparcie ludzi, bo zawsze starałem się im pomagać. W życiu staram się trzymać zasady, że człowiek tyle jest wart, ile pomoże ludziom.

• Duże to poparcie?
– W ostatnich wyborach na sołtysa dostałem 129 głosów. Następni: 29 głosów i 9 głosów. To o czymś świadczy.

• W domu radość?
– I tak, i nie. Będzie więcej pieniędzy, ale nie będzie mnie przez pół tygodnia. Sejm jest ważny, ale najważniejsza jest moja kochana żona i dzieci.

• Ile pan zarabia jako sołtys?
– Biednie. Jestem na procencie od ściągniętego podatku. Jak uda mi się zarobić trzy tysiące złotych rocznie, to wszystko.

• Żyje pan skromnie – mówił nam Lepper. Jeździ pan fiatem 125 p. Czy tak?
– Bardzo skromnie. Ale biedy się nie wstydzę. Prawa jazdy nie mam, fiatem jeździ żona. Ale to dobry samochód. I polski.

• Zostawi pan sołtysowanie dla Sejmu?
– Na razie o tym nie myślę, bo do zaprzysiężenia daleko. Chciałbym w tym czasie pokończyć sprawy we wsi: budowę cmentarza i drogi dojazdowe do pól.

• Ma pan pomysł na to, czym będzie pan się w Sejmie zajmował?
– Za wcześnie o tym mówić. To wszystko spadło na mnie nagle. Najpierw tragiczna śmierć posła Żywca, potem posłowanie. Muszę się z tym wszystkim pozbierać.

• Ale Samoobrona też. Wierzy pan w idee partii, skoro coraz mniej w niej ludzi, a Lepper wyrzuca kolejnych z dnia na dzień?
– W życiu wierzy się raz. Raz daje się słowo. Wstąpiłem do tej partii i wierzę w nią. Mam nadzieję, że zostaną w niej ludzie z charakterem.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!