piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Trzech chętnych do fotela kuratora

Dodano: 18 czerwca 2008, 12:53

Dwóch dyrektorów szkół i jeden urzędnik walczy dziś o fotel lubelskiego kuratora oświaty. Komisja konkursowa obraduje od godz. 11. Wyniki poznamy wieczorem.



To już drugie postępowanie w ciągu miesiąca. W maju jedynym chętnym był Krzysztof Babisz, wicestarosta kraśnicki związany z Platformą Obywatelską. Konkurs został unieważniony, bo kandydat nie dostarczył wszystkich wymaganych dokumentów.

- Teraz uzupełniłem swoją ofertę o świadectwa pracy nauczyciel i w nadzorze oświaty, czego poprzednim razem wymagała komisja konkursowa. I czekam na rozstrzygnięcie - mówił kwadrans rozpoczęciem dzisiejszego konkursu Babisz. - Co ma być to będzie. Ciekawe tylko, z kim będę rywalizował.

Tego przed konkursem nie wiedzieli nawet członkowie komisji konkursowej. - Naprawdę nie mam pojęcia. A jestem bardzo ciekawa - przyznała Celina Stasiak ze Związku Nauczycielstwa Polskiego. - A może wy coś wiecie? - zagadnęła dziennikarzy Teresa Misiuk z oświatowej "Solidarności”.
Dwaj pozostali kandydaci pojawili się w Urzędzie Wojewódzkim pięć minut przed godz. 11.

Szczepan Jabłoński to dyrektor Gimnazjum im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Sitnie k. Zamościa. Jest bezpartyjny. - Ci, którzy grają w totolotka, mają więcej do stracenia. Ja nie mam nic do stracenia, a sporo do zyskania - tłumaczy. - Lubię wyzwania. I myślę, że mógłbym zrobić coś dobrego dla lubelskiego oświaty.

Tadeusz Frączek to dyrektor Zespołu Szkół nr 2 w Nisku k. Stalowej Woli. Jest tam czołowym działaczem Prawa i Sprawiedliwości (z listy tej partii w 2005 r. startował w wyborach do Sejmu). - Ale jestem związany z Lubelszczyzną - zaznacza. - Pochodzę z Biłgoraja, tam pracowałem. I chciałbym tu wrócić.

Frączek już raz ubiegał się o fotel lubelskiego kuratora. W ub. roku przegrał w konkursie z Markiem Błaszczakiem (Błaszczak zdobył wtedy 10 głosów, Frączek - 1). - Jak teraz oceniam swoje szanse? 1 do 12 - mówi Frączek. - Jestem realistą. Ale z drugiej strony chcę być alternatywą, na którą członkowie komisji będą mogli postawić.

W jej skład wchodzi 3 przedstawicieli oświatowych związków zawodowych, 3 przedstawicieli Ministerstwa Edukacji Narodowej (w rządzie PO-PSL), 3 przedstawicieli Urzędu Wojewódzkiego (kierowanym przez koalicję PO-PSL) i 2 przedstawicieli sejmiku.

Wyniki poznamy wieczorem. - Najpierw odbędzie się ocena formalna złożonych przez kandydatów dokumentów. Jeśli kandydaci przejdą ją pomyślnie, potem zapoznamy się z ich propozycjami i przystąpimy do pytań - tłumaczy Jarosław Szymczyk z Urzędu Wojewódzkiego, przewodniczący komisji konkursowej.

Kandydat wybrany przez komisję musi potem zostać zatwierdzony przez ministra edukacji.

Poprzedniego kuratora - Marka Błaszczaka - wojewoda odwołała w połowie kwietnia. Genowefa Tokarska argumentowała, że Błaszczak "nie realizował linii tego rządu, tylko linię poprzedniego”. Jednogłośnie skrytykowały to oświatowe związki zawodowe, nauczyciele i dyrektorzy szkół.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!